Biznes

Brexit. Polacy w niego uwierzyli i składają masowo wnioski o status osoby osiedlonej

Brexit. Polacy w niego uwierzyli i składają masowo wnioski o status osoby osiedlonej

- To fantastyczne, że zgłosiło się ponad 500 tysięcy Polaków - to nasi przyjaciele, rodzina i sąsiedzi, którzy tak bardzo przyczyniają się do rozwoju kraju - powiedział w czwartek 16 stycznia minister bezpieczeństwa Brandon Lewis, cytowany przez tvn24bis.pl.

- System osiedleńczy dla obywateli UE jest bezpłatny i prosty, mamy ponad 1,5 tys. pracowników, którzy pomagają wnioskodawcom. Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze tego nie zrobili, do złożenia wniosku - dodał przedstawiciel rządu.

500 tys. to spora różnica w porównaniu z danymi, o których pisaliśmy w listopadzie. Wtedy wniosków tych było ok. 340-350 tys., podczas gdy w Zjednoczonym Królestwie na co dzień mieszka ok. 900 tys. Polaków.

Zobacz też: - Brexit pewny - Rostowski komentuje wygraną Borisa Johnsona. A polexit?

O składanie wniosków apelował ambasador RP w Wielkiej Brytanii Arkady Rzegocki. "Zwracam Państwa uwagę na konieczność złożenia takiego wniosku w sytuacji, jeśli chcecie Państwo pozostać w UK po brexicie" - pisał w październiku przedstawiciel polskiej dyplomacji. Podkreślił, że to niezbędne, jeżeli Polacy będą chcieli pozostać na Wyspach po brexicie.

W grudniu przedstawiciele Polonii stanowili ok. 19 proc. wszystkich wnioskodawców. Jak na razie o status osoby osiedlonej zgłosiło się ponad 2,8 mln obywateli UE. Prawie 2,5 mln wniosków rozpatrzono pozytywnie.

Wnioski o przyznanie statusu osoby osiedlonej można składać do 30 czerwca 2021 roku. Gwarantuje on niemal pełnię praw, jaką imigranci cieszą się obecnie.

Polonia mogła uwierzyć w wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, które obecnie ma nastąpić 31 stycznia 2020 roku. Odpowiednią ustawę to zapewniającą przyjęła brytyjska Izba Gmin. Jak pisaliśmy w money.pl, brexit stał się niemal pewny po wygranej w ostatnich, przedterminowych wyborach Partii Konserwatywnej i samego Borisa Johnsona.

Od lutego nastąpi jedenastomiesięczny termin przejściowy. W jego trakcie Zjednoczone Królestwo stanie się w praktyce niegłosującym członkiem UE. Do końca roku będzie członkiem jednolitego unijnego rynku. Ponadto wciąż będzie wpłacało składki do budżetu UE.

Zarówno Bruksela, jak i Londyn wierzą, że te jedenaście miesięcy wystarczy, by wynegocjować warunki brexitu maksymalnie korzystne dla obu stron.

,