Biznes

Czarnopiątkowe miliardy złotych i dolarów. Czy padnie kolejny rekord?

Czarnopiątkowe miliardy złotych i dolarów. Czy padnie kolejny rekord?

Zarówno w Polsce, jak w Stanach Zjednoczonych, co roku bite są rekordy sprzedaży w trakcie Black Friday. Jest wysoce prawdopodobne, że podobnie stanie się i w tym roku.

W Ameryce, gdzie narodziło się listopadowe święto zakupów, statystycy liczą niemal wszystko. Nie brakuje też rynkowych analityków precyzyjnie prognozujących, jak będą wyglądały zakupy Amerykanów w trakcie tzw. świątecznego sezonu trwającego od Święta Dziękczynienia do Bożego Narodzenia. I w zasadzie co roku wszyscy spodziewają się za oceanem rekordów. Inna sprawa, że w ostatnich kilkunastu latach sumy wydawane na zakupy przedświąteczne spadły tylko raz – w 2008 roku, a więc w apogeum wielkiego światowego kryzysu – a i to o niecałe 5 proc.

Newsweek na Black Friday. Wyjatkowa ofera na subskrypcję. Kliknij i sprawdź

Czytaj więcej: Black Friday w liczbach

Bilion dolarów na prezenty

Analitycy z firmy badawczej eMarketer twierdzą, że w tym roku Amerykanie wydadzą na przedświąteczne zakupy ponad bilion dolarów, a więc 3,8 proc. więcej niż rok temu. Wielka w tym zasługa sprzedaży internetowej – ta powiększy się o 13,2 proc. do 135,35 mld dol.

Ci sami analitycy twierdzą też, że rekordowe zakupy w Black Friday i późniejsze w tym roku, to zasługa cały czas silniejszej amerykańskiej gospodarki, niskiego bezrobocia, tegorocznych wzrostów płac, niezłej sytuacji na giełdach i wysokiego poziomu zaufania wśród amerykańskich konsumentów. Tego wszystkiego nie popsuły jeszcze cła i konflikt handlowy z Chinami ani pojawiające się oznaki końca szczytu koniunktury w gospodarce.

Zobacz: Świętuj Black Friday i Cyber Monday w Reserved!

Polacy pobiją rekordy

Czarnopiątkowe rekordy sprzedaży pobite zostaną zapewne i w Polsce. Napędza je dobra kondycja naszej gospodarki, bardzo niskie bezrobocie i wysoki poziom transferów społecznych, w tym środków z rozszerzonego na pierwsze dziecko programu 500+.

Według badań serwisu Picodi w zeszłorocznym Black Friday wzięło udział 59 proc. ankietowanych internautów, z kolei w tym roku aż 68 procent deklaruje, że tego dnia wybierze się na zakupy. Każdy z nich wyda średnio 382 zł. Jeśli te deklaracje się potwierdzą czarnopiątkowe wydatki Rodaków przekroczą wtedy łącznie 2,3 mld zł.

Dwa lata czarnych piątków

Co ciekawe, według badań GfK w 2017 roku aż dwie trzecie polskich konsumentów twierdziło, że nie spotkało się wcześniej z określeniem Black Friday czy czarny piątek. W zeszłym roku było już inaczej. W Black Friday AD 2018 na zakupy wydaliśmy w sieci średnio po 190 zł., blisko 176 proc. więcej, niż wynosiła średnia dzienna w październiku – tak wynikało ze statystyk obsługiwanego przez Krajową Izbę Rozliczeniową (KIR) systemu szybkich płatności internetowych Paybynet.

Rok temu rekordami chwaliły się też niektóre firmy. I tak np. Komputronik podał, że w Czarny Piątek sprzedał o 50 proc. więcej produktów niż miało to miejsce tego samego dnia w 2017 roku.

– Do akcji Black Friday przygotowywaliśmy się od kilku miesięcy. W teamie projektowym pracowało kilkadziesiąt osób z różnych działów. Był to zarówno marketing, zakupy, sprzedaż, e-commerce, jak i IT oraz wiele innych –mówiła wtedy Karolina Pietz-Drapińska, dyrektor marketingu w Komputroniku. – W piątek liczba paczek, która wyjechała z naszego magazynu wzrosła o 138 proc. w stosunku do średniego wyniku w tym miesiącu – dodała.

Są naprawdę spore szanse, że w tym roku podobnymi lub jeszcze lepszymi wynikami może pochwalić się wielu polskich sprzedawców. Czarny Piątek stał się też polskim świętem.

Newsweek na Black Friday. Wyjatkowa ofera na subskrypcję. Kliknij i sprawdź