Biznes

Duda chwali przejęcie Condora. "Kto nie ma odwagi, ten nie wygrywa"

Duda chwali przejęcie Condora.

Duda w sobotę na Twitterze dał wyraz poparcia dla takiej transakcji.

Podobnie jak pozostali przedstawiciele jego obozu politycznego, traktują tę transakcję bardzo symbolicznie. Wcześniej Mateusz Morawiecki czy Jacek Sasin podkreślali, że to przejęcie niemieckiego przewoźnika, a przecież "jeszcze niedawno LOT miał być sprywatyzowany".

Przypomnijmy, że o przejęciu Condora poinformował oficjalnie w piątek prezes PLL LOT Rafał Milczarski. Tym samym potwierdzają się wcześniejsze doniesienia money.pl. O planowanej transakcji pisaliśmy w połowie stycznia.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Milczarski przekonywał podczas konferencji prasowej, że do przejęcia Condor Airlines przyczyniła się Strategia Zrównoważonego Rozwoju, czyli jedno ze sztandarowych haseł Mateusza Morawieckiego.

- Ekspansja LOT-u jest symboliczna i napawa nas dumą - chwalił się podczas konferencji Morawiecki. - Skuteczne zdobywanie rynków zagranicznych jest jednym z najważniejszych ogniw Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Dziś polska gospodarka i firmy nie mają kompleksów. Podbijamy zachodnie rynki naszymi produktami - przekonywał.

Według kancelarii premiera przejęcie linii Condor zapewni liczne synergie operacyjne i kosztowe, których wartość przekroczy 60 mln euro rocznie, a w perspektywie kilku lat może sięgnąć nawet 100 milionów euro.

PGL to właściciel PLL LOT i kilku spółek obsługujących nasze narodowe linie. Z kolei Condor Airlines to spore linie czarterowe – mają ok. 50 samolotów, przewożących 7 mln pasażerów rocznie. To firma niemiecka, dysponująca całkiem sporą flotą. W jej barwach latają głównie samoloty Airbus (A320-200 i A321-200) oraz Boeing (757-300 w wersji 1 i 2 i 767-300ER).

Obie strony nie podały kwoty transakcji, ale niemieckie media podają kwotę 250 mln euro. Do tego trzeba jeszcze doliczyć 380 mln euro na spłatę kredytu pomostowego od niemieckiego rządu. Dzięki tym pieniądzom Condor nie upadł po ogłoszeniu bankructwa przez Thomasa Cooka. Łącznie może więc chodzić o 630 mln euro - czyli 2,678 miliarda złotych.

,