Kultura

Ania Rusowicz: Nigdy bym nie przypuszczała, że "Do lasu" będzie odzwierciedlać tak bardzo obecną sytuację. Jest teledysk

Ania Rusowicz: Nigdy bym nie przypuszczała, że
"Do lasu" to drugi singiel i teledysk z wydanej w zeszłym roku płyty "Przebudzenie" Ani Rusowicz. - Chciałabym Wam dać nadzieję - mówi piosenkarka.

Intrygujący i pełen humoru teledysk do piosenki do "Do lasu" to dzieło Michała Kucharskiego.

Ania Rusowicz "Do lasu" - zobacz teledysk

Ania Rusowicz z przymrużeniem oka wciela się w klipie w kilka zaskakujących ról, które układają się w jedno przesłanie - zwolnij, daj swojemu ciału i duszy odetchnąć, udaj się do przysłowiowego lasu, azylu dla duszy i niespokojnych myśli. Piosenka jest bardzo wymowna szczególnie teraz, w czasie, w którym przyszło nam aktualnie żyć.

- Nigdy bym nie przypuszczała, że piosenka "Do lasu" będzie odzwierciedlała tak bardzo naszą obecną sytuację. Nie spodziewałam się też, że na płycie "Przebudzenie" znajdą się prorocze teksty piosenek, począwszy od pierwszego singla pt. "Świecie stój", a kończąc na tytułowym utworze "Przebudzenie". I jeśli mam jakiekolwiek zdolności muzyczne do przewidywania tego, co będzie, to chciałabym Wam dać nadzieję - mówi Ania Rusowicz i dodaje:

Jeśli będziemy na tyle mądrzy, solidarni ze sobą i wsłuchamy się w głos natury, która właśnie daje nam pstryka w nos i znów nie wpadniemy w wir, który tak dobrze znamy, to będziemy mogli korzystać z życia, które jest tak naprawdę ciekawą podróżą, a nie celem.

"Przebudzenie" to czwarty album Ani Rusowicz, płyta utrzymana jest w klimacie rock-and-rollowo/funkowo/bluesowym. Poprzednie to "Mój Big-Bit" z 2011 roku, "Genesis" (2013) oraz "Retronarodzenie" (2016).  W 2019 roku piosenkarka nagrała w duecie ze Sławkiem Uniatowskim nową wersję przeboju "Szukaj mnie" na potrzeby ścieżki dźwiękowej do filmu Kordiana Piwowarskiego "Miszmasz, czyli kogel-mogel 3".Zobacz wideo POPkultura - najnowszy odcinek