Kultura

"Cudem uszliśmy z życiem". Łoś pojawił się znikąd

Ciemna noc, nieoświetlona droga i łoś, który wbiegł na drogę w okolicach miejscowości Borki Wielkie (Warmińsko-Mazurskie). Nagranie przedstawiające tę niezwykle niebezpieczną sytuację otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Zdarzenie miało miejsce na drodze krajowej numer 16 w czwartek wieczorem, na trasie z Olsztyna do Mrągowa.

Jak widać na nagraniu, które przesłał do nas pan Piotr, zwierzę pojawiło się na jezdni zupełnie niespodziewanie. - Ten odcinek trasy był bez oświetlenia. Nagle na lewym pasie zobaczyłem łosia - relacjonował.

"Pierwszy raz przeżyłem coś takiego"

- Gwałtownie zahamowałem, odbiłem lekko w prawo i dzięki temu uniknąłem zderzenia - opisywał. - Cudem uszliśmy z życiem - stwierdził.

Reporter 24 nie ukrywał, że jechał z dużą prędkością, około 100 kilometrów na godzinę. - Czasem jeżdżę lewym pasem, całe szczęście, że tutaj poruszałem się prawym - powiedział. Dodał, że tym odcinkiem porusza się kilka razy w miesiącu i dość dobrze zna trasę. - Pierwszy raz przeżyłem coś takiego - zaznaczył.

Autor: est, mj/ak