Kultura

Członkini bandy Mansona stara się o zwolnienie z więzienia. Siostra Sharon Tate: Boję się

Członkini bandy Mansona stara się o zwolnienie z więzienia. Siostra Sharon Tate: Boję się
Leslie Van Houten, która odsiaduje wyrok za zabójstwo Rosemary i Leno LaBianca w 1969 roku, należała do Rodziny Mansona, odpowiedzialnej za morderstwo m.in. Sharon Tate. Teraz kalifornijska komisja ds. zwolnień warunkowych rekomenduje jej wypuszczenie. Protestuje przeciw temu Debra Tate, siostra zamordowanej aktorki.

Debra Tate apeluje do gubernatora Kalifornii Gaina Newsoma, by odrzucił wniosek komisji. Jeśli by tego nie zrobił, Leslie Van Houten po blisko pięćdziesięciu latach wyszłaby na wolność.

Debra Tate: Kryminaliści nie przechodzą na emeryturę

W momencie, gdy bestialsko zamordowani zostali Rosemary i Leno LaBianca, dzisiaj 70-letnia Van Houten miała 19 lat - do morderstwa doszło dzień po tym, jak inni członkowie bandy Mansona wtargnęli do domu Sharon Tate i Romana Polańskiego. Zginęli wtedy będąca w dziewiątym miesiącu ciąży Tate oraz czwórka jej przyjaciół. Polski reżyser był wtedy w Londynie. W liście do gubernatora Debra Tate pisze m.in.

Z wypuszczeniem tych ludzi na wolność jest związane ogromne zagrożenie, ciągle aktualne i prawdziwe. Boję się, nie tylko o siebie czy rodziny ofiar, które mogą teraz stać się ich celem, ale także o całe społeczeństwo.

 "Wiek nie ma znaczenia dla patopsychologii" - pisze. "Nie ma lekarstwa leczącego z socjopatii. Skłonność do popełnienia brutalnego przestępstwa nie ma daty ważności. Kryminaliści nie przechodzą na emeryturę" - dodaje siostra zamordowanej aktorki.

To już czwarta próba uzyskania zwolnienia warunkowego przez Van Houten. Gubernator Newsom już raz odmówił, wcześniej dwukrotnie zrobił to jego poprzednik.

Mordercza sekta Mansona

Charles Manson zaczął werbować ludzi do swojej sekty w 1967 roku, gdy miał 30 lat i już kilkakrotnie był skazany za kradzieże i wyłudzenia. Większość członków to były kobiety. Banda miała swoją siedzibę w Spahn Ranch niedaleko Kalifornii. Tam Manson podawał swoim wyznawcom narkotyki, organizował orgie i prowadził wykłady, w trakcie których straszył wyznawców końcem świata.

Manson: Jak myślicie, co by się stało, gdybym kiedyś w końcu wyszedł na wolność? >

W 1970 roku Manson został skazany na śmierć, jednak ten wyrok po zmianie prawa stanowego zamieniono na dożywocie. Zmarł w 2017 roku w szpitalu, w którym spędził kilka dni, w trakcie odsiadywania tego wyroku. Miał 83 lata.Zobacz wideo Hitchcock - genialny reżyser czy potwór? [Popkultura]