Kultura

Madonna wystąpiła podczas finału Eurowizji. Jedna rzecz nie spodobała się organizatorom

Madonna wystąpiła podczas finału Eurowizji. Jedna rzecz nie spodobała się organizatorom
Organizatorzy finału Konkursu Piosenki Eurowizji zapewne musieli być zdziwieni, widząc występ Madonny na żywo. Wprawdzie artystka zaśpiewała zapowiadaną wcześniej piosenkę, ale towarzyszący jej tancerze zrobili coś, czego unikali na próbach.

Konkurs Piosenki Eurowizji to święto muzyki i okazja do zaistnienia przed szerszą publicznością. Na scenie w Izraelu oprócz muzyków rywalizujących o zwycięstwo pojawiły się również gwiazdy, w tym Madonna. Artystka przygotowała energiczny występ, na którym nie zabrakło politycznych odniesień. Odniesień, które teoretycznie nie mają prawa pojawić się na takiej imprezie.

Muzyka połączy Izrael i Palestynę?

Pod koniec show przygotowanego przez piosenkarkę dwoje tancerzy odwróciło się tyłem do publiczności ukazując flagi Izraela i Palestyny na plecach. Napięcie między zwaśnionymi narodami trwa już od kilkudziesięciu lat, a część artystów notorycznie bojkotuje prośby o występ w Izraelu. Również internauci apelowali do muzyków, by ci nie pojawili się na Eurowizji, wyrażając tym samym sprzeciw wobec rządu Benjamina Netanjahu i innych polityków, których działania wobec Palestyńczyków są często uznawane za kontrowersyjne. Madonna postanowiła jednak wystąpić i zakomunikować światu, że pojednanie jest możliwe, a tym, co łączy ludzi wszystkich wyznań i narodów, jest muzyka.

Jak podaje BBC, organizatorom nie spodobał się występ artystki. „Konkurs Piosenki Eurowizji jest wydarzeniem apolitycznym, o czym Madonna wiedziała” – poinformowali w oświadczeniu. Dodali, że podczas prób tancerze występowali bez flag, a wprowadzenie nowego elementu show nie było z nimi uzgodnione. Nie zmienia to faktu, że wielu widzów pochwaliło piosenkarkę za jej odważny pomysł, czego dowodzą entuzjastyczne opinie na Twitterze.

Holandia triumfuje

Jeszcze przed 64. finałem Eurowizji utwór „Arcade” był upatrywany w grona faworytów do ostatecznego triumfu. 25-letni Duncan Laurence spełnił oczekiwania ekspertów i dał Holandii upragnione zwycięstwo. Muzyk, który w przeszłości brał udział w popularnym programie „The Voice of Holland”, w głosowaniu jurorów zajął drugie miejsce. Widzowie przyznali mu jednak najwięcej głosów, dzięki czemu Holandia wygrała konkurs przed Włochami i Rosją. Na kolejnych miejscach znalazły się jeszcze m.in. Szwajcaria, Norwegia, Szwecja i Azerbejdżan. Zdaniem widzów i jurorów, z 26 ekip startujących finale najgorzej zaprezentowała się Wielka Brytania.