Kultura

Nie będzie „Procesu" Krystiana Lupy w Nowym Jorku. „Artyści, którzy nie sympatyzują z władzą, będą traktowani jako wrogowie Polski"

Nie będzie „Procesu

„Proces” w adaptacji Krystiana Lupy znika z repertuaru jednego z najważniejszych nowojorskich teatrów. Instytutu Adama Mickiewicza wstrzymał dofinansowanie, które miało umożliwić realizację przedsięwzięcia w Stanach Zjednoczonych.

Krystian Lupa nie pokaże w marcu „Procesu” na deskach teatru NYU Skirball. Instytucja zmuszona była do wycofania sztuki polskiego reżysera po tym, jak Instytut Adama Mickiewicza odciął artyście dofinansowanie dla spektaklu. O decyzji poinformował dyrektor NYU Skriball Jay Wegman.

Jeszcze w listopadzie adaptację jednego z najważniejszych dzieł literackich XX wieku, „Procesu” Franza Kafki, zapowiadano wśród najgłośniejszych premier wiosny 2020 w Nowym Jorku. Miejscem spektaklu został jeden z najważniejszych teatrów Nowego Jorku NYU Skriball, słynący z wyrafinowanego, awangardowego repertuaru.

Krystian Lupa, przedstawiony przy okazji zapowiedzi spektaklu przez "New York Times" jako jeden z najważniejszych współczesnych reżyserów teatralnych, podjął się adaptacji dramatu, który wśród wielu wątków opowiada także o opresji państwa, cenzurze i politycznej korupcji. – Niestety, Polski rząd wstrzymał finansowanie, i uciszył Krystiana Lupę, planującego zaprezentowanie tego dzieła w Ameryce Północnej – powiedział amerykańskiej prasie Wegman.

Chodzi o wstrzymanie dofinansowania przyznanego przez Instytut Adama Mickiewicza, które miało pokryć między innymi przyjazd 46-osobowej ekipy teatralnej do Nowego Jorku. Decyzję tę podjęła dyrektorka IAM Barbara Schabowska. W oświadczeniu cytowanym przez witrynę „Broadway World” Krystian Lupa napisał „Deklaracja Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego jest jasna. Artyści, którzy nie sympatyzują z aktualną władzą, którzy krytykują jej decyzje i reprezentowane przez nią wartości, będą traktowani jako wrogowie Polski i nie mogą liczyć na żadne wsparcie Ministerstwa”.

Warto przypomnieć, ze wystawiony w 2017 roku w warszawskim Nowym Teatrze, siedmiogodzinny spektakl Lupy spotkał się w Polsce z surową krytyką. Witold Mrozek na łamach Gazety Wyborczej podsumował go krótkim zdaniem „Siedmiogodzinny, skrajnie męczący spektakl o wyczerpaniu Polską, światem i ludzkością”.

W miejsce odwołanej premiery spektaklu, zapowiadanej na ósmego marca dyrekcja teatru przygotuje spotkanie z Krystianem Lupą, dyskusję na temat wolności artystycznej i odczyt sztuki.