Kultura

Obraz Botticelliego idzie pod młotek. Może kosztować nawet 80 mln dolarów

Obraz Botticelliego idzie pod młotek. Może kosztować nawet 80 mln dolarów
Portret młodego mężczyzny autorstwa Sandro Botticellego ma 550 lat i jest uznawany za najwspanialszy obraz renesansu, który znajduje się w prywatnych rękach. W styczniu ma zostać wystawiony na sprzedaż podczas aukcji organizowanej przez Sotheby's. Szacuje się, że kupiec będzie musiał zapłacić 80 mln dolarów.

Dotychczasowy rekord, jeśli chodzi o dzieło Botticellego sprzedane na aukcji, to 10,4 mln dolarów - w 2013 roku anonimowy kupiec zapłacił taką sumę za obraz "Madonna z Dzieciątkiem i św. Janem Chrzcicielem". Portret przystojnego młodzieńca może być wart nawet osiem razy więcej. 

Kupił portret za milion dolarów, teraz może dostać za niego 80 mln

Wyjątkowość tego dzieła polega m.in. na tym, że znajduje się w prywatnej kolekcji, nie w muzeum. Większość dzieł Botticellego jest właśnie w największych muzeach świata, a tylko kilkanaście z nich to portrety. Wiele dzieł malarza nie przetrwało, bo Botticelli pod wpływem religijnego fanatyka Girolamo Savonaroliego spalił kilka swoich prac w 1497 roku.

Wystawiony na sprzedaż portret w latach 30. ubiegłego wieku był częścią kolekcji barona Newborough w Caernarfon w Walii - miał wisieć w przedpokoju, a jego wartość nie została należycie rozpoznana. Trafił potem w ręce handlarza, który sprzedał portret prywatnemu kolekcjonerowi. Następnie jego spadkobiercy sprzedali go na aukcji w 1982 roku obecnemu właścicielowi za równowartość niewiele większą niż milion dolarów. 

W ciągu ostatnich 50 lat portret był wypożyczany do National Gallery w Londynie, Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, National Gallery of Art w Waszyngtonie i Städel Museum we Frankfurcie. - To dzieło ma 550 lat, ale wygląda, jakby ten młody człowiek mógł wejść dziś rano do naszych galerii - powiedział George Wachter, szef departamentu ds. starych mistrzów malarstwa w Sotheby's. - To ucieleśnienie ponadczasowego piękna - dodał. Specjaliści z domu aukcyjnego twierdzą, że obraz należy do najbardziej znaczących portretów, które kiedykolwiek poszły pod młotek - obok "Portretu Adele Bloch-Bauer II" Gustava Klimta, sprzedanego w 2006 roku za 87,9 mln dolarów czy "Portretu doktora Gacheta" Vincenta van Gogha, który w 1990 roku wylicytowany został za 82,5 mln dolarów.

Zobacz wideo Odkryj w sobie dziecko. Stwórz oryginalny obraz z kredek