Kultura

POPkultura odc. 43. Przepis na eurowizyjny sukces? "Wyślijcie Męskie Granie Orkiestrę"

POPkultura odc. 43. Przepis na eurowizyjny sukces?
Przyznajemy się bez bicia - brakuje nam Eurowizji. Na szczęście nutę konkursowej zabawy w tym tygodniu dostarczą na Netfliksa... Amerykanie. Przy okazji premiery filmu "Historia zespołu Fire Saga" rozprawiamy, gdzie leży klucz do upragnionego polskiego zwycięstwa w tej muzycznej rozgrywce. Niektórzy proponują rozwiązanie, które skrywa się za skrótem MGO.

W tym roku konkurs Eurowizji został odwołany, nad czym z pewnością boleją rzesze fanów tej imprezy, których w Polsce nie brakuje. Na osłodę 26 czerwca Netflix wypuści film "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga", będący owocem szczerego zamiłowania Willa Ferrella do tej europejskiej fiesty. W tym tygodniu na Netfliksie pokaże się też wyczekiwany trzeci sezon "Dark", a na dokładkę emocji już w nadchodzącą środę poznamy skład tegorocznego wcielenia Męskie Granie Orkiestry i po raz pierwszy usłyszymy singiel promujący MG w tym roku.

Skoro mowa o Męskim Graniu - czy jest możliwe, że właśnie brzmienia rodem z tej trasy mogłyby uratować honor Polski na Eurowizji, o który zażarcie walczymy od lat? A może szkopuł leży w tym, że naszym eurowizyjnym propozycjom brakuje luzu, którym Męskie Granie wręcz epatuje? Na ten temat debatujemy w najnowszej POPkulturze.

Polecane dla Ciebie

  • POPKultura Extra. Męskie Granie Orkiestra najpierw nazywała się po angielsku i grała Kraftwerka

  • POPkultura odc. 42. Męskie Granie co roku kroczy po Polsce, a teraz wkracza do naszych domów

    POPKultura Extra. Patryk Vega: Pokażę nagrania, na których ludzie uprawiają seks

    POPkultura odc. 41. Najlepszej sceny z "Indiany Jonesa" nie było w scenariuszu. Ale Harrison Ford się znudził

  • POPKultura Extra. Ale wkoło jest chaotycznie, czyli jak Zbigniew Hołdys przestawiał szyki w Perfekcie

  • POPkultura Extra. Oddział Zamknięty chciał walczyć z narkotykami, ale coś poszło nie tak

  • POPkultura odc. 39. Beata Kozidrak przechytrzyła cenzurę jednym prostym trikiem

    "POPKultura Extra". Trójka dostała zakaz grania Maanamu. Niedźwiecki wpadł na pomysł