Kultura

Słodka, puszysta kulka? Kodkod to rzeczywistości mały, nieuchwytny drapieżnik

Słodka, puszysta kulka? Kodkod to rzeczywistości mały, nieuchwytny drapieżnik
Ocelot chilijski, zwany też kotem górskim, kodkodem i kotem chilijskim, jest najmniejszym kotowatym półkuli zachodniej. Badania nad nimi prowadzi dr Constanzy Napolitano z Uniwersytetu z Chile. Gdy w 2006 roku zdecydowała się napisać na ich temat pracę doktorską, ostrzegano ją, że będzie miała szczęście, gdy znajdzie 15 osobników tego gatunku, ponieważ zdają się one nieuchwytne. Global Wildlife Conservation podaje, że mimo to kobieta do tej pory spotkała na swojej drodze 150 kodkodów.

Koty chilijskie żyją na terenie lasów Chile i Argentyny. Długość ich ciała to od 39 do 51 centymetrów, a długość samego ogona dochodzi do 25 centymetrów. Masa ciała dorosłych samców to 1,7-3 kg, a samic 1,3-2,1 kg. Mają szarobrązową lub rdzawobrązową sierść pokrytą małymi ciemnymi plankami. Odżywiają się gryzoniami, ptakami i gadami. Głównie prowadzą nocny tryb życia.

Kodkody są gatunkiem chronionym zarówno w Chile jak i w Argentynie. Bardzo mało wiadomo na temat ich rozwoju i życia, ponieważ trudno spotkać osobniki tego gatunku na swojej drodze. Takie zadanie postawiła sobie dr Constanzy Napolitano, z którą rozmawiał przedstawiciel Global Wildlife Conservation. Do tej pory, czyli 6 lat po rozpoczęciu badań, kobieta znalazła 150 osobników tego gatunku. Dzięki jej badaniom, w 2017 roku rząd chilijski przyjął pierwszy w historii plan na rzecz ochrony kodkodów w Chile. Nie przyznał jednak żadnych środków na jego realizację. Dlatego właśnie Napolitano postanowiła złożyć wniosek o takową na własną rękę i... udało się. Od listopada 2018 roku prowadzi zespół, który wdraża dwuletni program pilotażowy o wartości 40 tys. dolarów, który ma na celu ochronę ocelotów chilijskich.

– Ta dotacja jest wyjątkowa, ponieważ jest przeznaczona wyłącznie na działania w terenie. Tego rodzaju wsparcie jest trudne do uzyskania, szczególnie w kraju rozwijającym się takim jak Chile, gdzie występuje wiele innych problemów i istnieje dużo potrzeb – podkreśliła Napolitano w rozmowie z Global Wildlife Conservation. – Mimo to, bardzo ważna jest ochrona kodkodów, ponieważ są to tzw. „gatunki parasolowe” – są mięsożercami o dużym zasięgu, więc ochrona ich siedlisk to też ochrona innych zwierząt i roślin, występujących na tym samym obszarze – wyjaśniła.

– Kiedy zaczynałam, tak naprawdę nikt nie wiedział niczego o kodkodach. A to, czego nie znamy, jest zazwyczaj odbierane przez nas jako zagrożenie. Teraz wiemy znacznie więcej o tym gatunku i zagrożeniach dla jego istnienia, a dotacja daje rzadką okazję do tego, aby te zagrożenia wykluczyć – dodała.