Kultura

Szymon Hołownia: Raz jeden z księży próbował przekroczyć moje granice. Dostał w mordę

Szymon Hołownia: Raz jeden z księży próbował przekroczyć moje granice. Dostał w mordę
"Pół na pół. Rozmowy nie dla dzieci" to książka autorstwa Marcina Prokopa i Szymona Hołowni, która wydana została pod koniec października tego roku. W jednym z rozdziałów pada pytanie o współczesny Kościół, który mierzy się z licznymi aferami. Dziennikarz przyznał, że uderzył księdza, gdy duchowny "przekroczył jego granice".

Fragmenty wywiadu rzeki Marcina Prokopa z Szymonem Hołownią udostępnione zostały na stronie ksiazki.wp.pl. Hołownia słynie z bezkompromisowej opinii na temat polskiego kościoła katolickiego i duchowieństwa. Jego głos jest tym bardziej ważny, ponieważ miał okazje poznać to środowisko "od środka". Szymon Hołownia dwukrotnie przebywał w nowicjacie zakonu dominikanów.

Szymon Hołownia przyznał, że uderzył księdza: "Dostał w mordę. Z tak zwanego plaskacza"

W rozmowie z Marcinem Prokopem Szymon Hołownia zdradził między innymi, że zdarzyło mu się uderzyć księdza. Marcin Prokop zapytał rozmówcę, czy kiedykolwiek osobiście spotkał się z księdzem, który swoim zachowaniem mógłby zrazić go do Kościoła.

- Raz jeden z księży próbował przekroczyć moje granice, nie bardzo wiem nawet, o co mu chodziło, chyba chciał mnie objąć na pożegnanie, a może nie tylko to, w każdym razie dostał w mordę. Z tak zwanego plaskacza, przy czym odepchnąłem go też na tyle mocno, że się przewrócił na tapczan czy wersalkę, przy której stał - odpowiedział na to pytanie Szymon Hołownia.

Dziennikarz dodał również, że nie oczekuje od duchownych tego, by byli wyjątkowymi, tylko by dobrze wykonywali swoje obowiązki. - Oczekuję, że dobrze zrobią swoją robotę, nie schrzanią tego, co jest istotą ich misji. Nie muszą mnie zachwycać charyzmą ani zawstydzać cnotą - zakończył Szymon Hołownia.

Szymon Hołownia jest dziennikarzem, pisarzem i publicystą. Studiował psychologię w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Założył białostocki oddział fundacji "Pomoc Maltańska". W 2013 roku z kolei założył swoją fundację Kasisi, a rok później też fundację Dobra Fabryka, która zajmuje się finansowaniem Domu Dziecka z Zambii, wiejskiego szpitala, hospicjum w Rwandzie czy ośrodka leczenia głodu w Kongo. Jest też Ambasadorem Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ oraz laureatem nagrody Rzecznika Praw Dziecka za zasługi dla ochrony praw najmłodszych. Na swoim koncie ma kilkanaście książek, z których najpopularniejsze to "Boskie zwierzęta", "Święci codziennego użytku", "Niebo dla średniozaawansowanych", "Monopol na zbawienie" czy "Tabletki z krzyżykiem".