Kultura

Zabytkowy most nad Jeziorem Plichowickim zostanie wysadzony do kręcenia filmu? PKP dementuje

Zabytkowy most nad Jeziorem Plichowickim zostanie wysadzony do kręcenia filmu? PKP dementuje
W sieci zaczęła krążyć informacja o tym, że historyczny most nad Jeziorem Plichowickim ma zostać wysadzony na potrzeby nakręcenia hollywoodzkiego filmu, na co wyrazić miało zgodę PKP PLK. Rzecznik prasowy zapewnia, że to nieprawda, a na profilu PKP czytamy "Mostów nie wysadzamy, poprawiamy ich stan".
Zobacz wideo

PKP wyraziło zgodę na wysadzenie najwyższego w Polsce mostu kolejowego na potrzeby nakręcenia amerykańskiego filmu - poinformował prowadzący bloga Komunikacja Zastępcza Piotr Rachwalski. Napisał: Już nie "podobno", tylko to się dzieje naprawdę. Mam oficjalne potwierdzenie! Zabytkowy most ma zostać wysadzony w czasie realizacji hollywoodzkiej produkcji. Rachwalski jest byłym prezesem Kolei Dolnośląskich.

Zabytkowy most nie zostanie wysadzony

Rachwalski alarmował "Dotarły do mnie bardzo niepokojące informacje, aż trudne do uwierzenia: PKP PLK wyraziła podobno zgodę na wysadzenie mostu kolejowego nad zalewem Pilchowickim na linii Jelenia Góra - Lwówek Śląski. Tak, tego najwyższego w Polsce. Most ma zostać ponoć wysadzony dla potrzeb produkcji filmowej z makietą pociągu. Produkcja amerykańska, za to przy okazji coś chce też tam nakręcić też nasz reżyser (Kolski). Producent filmu zadeklarował, że zapłaci PKP PLK 2 miliony zł na odbudowę tego mostu (przy czym szacunkowy koszt odtworzeniowy to 20-30mln zł)".

Sytuacji nie polepszały doniesienia prezesa stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, Jana Mencwela, który informację o zgodzie PKP przekazał na Twitterze.

Tymczasem samo PKP PLK SA na swoim profilu na Twitterze zapewniło, że most nie zostanie wysadzony:

Na sieci kolejowej PKP PLK SA jest ponad 3300 kolejowych mostów. Mostów nie wysadzamy, poprawiamy ich stan – historyczne są zachowane! Nie zmienia się funkcja mostu kolejowego nad Jeziorem Pilchowickim na trasie Jelenia Góra - Lwówek Śląski. Będziemy go oglądać! Dziś zostańmy w domu.

Most nad Jeziorem Pilchowickim został zbudowany w roku 1906 i jest jednym z najwyższych mostów kolejowych w Polsce.

Reakcja aktywistów na doniesienia o rzekomym wysadzeniu, nie jest jednak pozbawiona podstaw. Jeszcze w tym roku PKP Polskie Linie Kolejowe chciały przebudować most w Przemyślu na Sanie, który jest najprawdopodobniej jedyną konstrukcją w naszym kraju, którą zaprojektował Gustav Eiffel - twórca najsłynniejszej w Paryżu wieży. Most powstał w 1860 roku, zaś plany PKP obejmowały zbudowanie obok niego nowej przeprawy i przerobienie historycznej konstrukcji na kładkę rowerowo-pieszą. Koncepcja budowy miała być uzgodniona z Podkarpackim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków i władzami miasta - miały zostać zachowane historyczne przęsła.

Mieszkańcy miasta zrzeszeni w ruchu "MOST Wielokulturowe Muzeum Przemyślan" obawiali się jednak, że "zachowanie historycznych części mostu" wcale nie oznacza, że uratowane zostaną wszystkie jego zabytkowe elementy - donosił polsatnews.pl.

Alarmowali, że przeprawa w całości jest wpisana do gminnej ewidencji zabytków,i jednocześnie w częściach jako ruchomość została wpisana do wojewódzkiego rejestru. Zwracali uwagę, że w takim obrocie spraw prawie połowa mostu nie byłą objęta ochroną. Oni postulują, żeby zmienić przeprawę w muzeum, a obok zbudować nowy most.