Opinie

Ambasador USA skrytykowała naklejki „strefa wolna od LGBT". „Jestem rozczarowana"

Ambasador USA skrytykowała naklejki „strefa wolna od LGBT
W środę 17 lipca „Gazeta Polska” poinformowała, że do najnowszego numeru tygodnika będą dołączone naklejki z napisem „strefa wolna od LGBT”. Pomysł skrytykowali już internauci i politycy, a Robert Biedroń i Paweł Rabiej zapowiedzieli, ze podejmą kroki prawne w tej sprawie. Zareagowała także ambasador USA Georgette Mosbacher.

„Jestem rozczarowana i zaniepokojona tym, że pewne grupy wykorzystują naklejki do promowania nienawiści i nietolerancji. Szanujemy wolność słowa, ale musimy wspólnie stać po stronie takich wartości jak różnorodność i tolerancja” - napisała na Twitterze ambasador Mosbacher. Swoją wiadomość zakończyła hasztagiem #WszyscyJesteśmyRówni.

Do numeru „Gazety Polskiej” który ukaże się w środę 24 lipca mają zostać dołączone naklejki z przekreślona tęczową flaga i napisem „strefa wolna od LGBT”. Pod wpisem na Twitterze tygodnika, w którym o tym poinformowano pojawiła się ogromna liczba skrajnie negatywnych komentarzy wobec pomysłu redakcji.

Internauci wskazują, że dodawanie do tygodnika naklejek jest skrajnie nieodpowiedzialnym pomysłem. Reaktywowali hasztag #sprzatamytwittera. Pod tym hasztagiem użytkownicy Twittera starają się zwracać uwagę na posty, które ich zdaniem naruszają zasady użytkowania platformy, czyli wpisy obraźliwe lub naruszające prawo. Obecnie pod tym hasłem masowo zgłaszany jest wpis „Gazety Polskiej”.

Wśród komentujących znaleźli się również tacy, którym inicjatywa tygodnika bardzo się podoba i zapowiadają, ze chętnie kupią wydanie, specjalnie dla tych naklejek. Jednak takich komentarzy jest o wiele mniej od krytycznych opinii.