Opinie

Brudziński o zachowaniu posłanki PiS. „Jeżeli ktoś chce być twarzą uchwały potępiającej nienawiść, to..."

Brudziński o zachowaniu posłanki PiS. „Jeżeli ktoś chce być twarzą uchwały potępiającej nienawiść, to...
Nie milkną echa incydentu z Sejmu z udziałem Joanny Lichockiej. Politycy opozycji wykonali bowiem zdjęcia, na których widać, jak Lichocka pokazuje w ich stronę środkowy palec. Do zachowania koleżanki z partii odniósł się na Twitterze europoseł Joachim Brudziński.

W czwartek posłowie Prawa i Sprawiedliwości, reprezentowani przez Joannę Lichocką, złożyli projekt uchwały w związku z wydarzeniami w Pucku, gdzie przeciwnicy obrażali i wygwizdali prezydenta Andrzeja Dudę.. „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej protestuje przeciw wprowadzaniu nienawiści i przemocy do życia publicznego” – można było przeczytać w uchwale. „Bez względu na dzielące nas różnice polityczne autorytet polskiego państwa, szacunek wobec jego instytucji i Prezydenta Rzeczypospolitej powinny być nadrzędne wobec osobistych ambicji polityków i partyjnych interesów. Ani tocząca się kampania wyborcza, ani rywalizacja polityczna nie mogą być usprawiedliwieniem dla wyrażania nienawiści i pogardy wobec polskiego państwa” – napisali posłowie w dokumencie.

Gest w stronę opozycji

Później w Sejmie rozegrały się wydarzenia, których główną bohaterką stała się właśnie Joanna Lichocka. Incydent miał miejsce, gdy rozstrzygały się losy przyznania blisko 2 mld rekompensaty mediom publicznym. W trakcie posiedzenia emocje dawały o sobie znać. Posłowie opozycji alarmowali, że polityk Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka pokazała w ich stronę obraźliwy gest – środkowy palec. Sama posłanka tłumaczyła, że „przesuwała dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie bo była zdenerwowana”. Wspomnianą sytuację widać na zdjęciach.

Brudziński komentuje

Zachowanie koleżanki skomentował europoseł, a dawniej wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński. „Jeżeli ktoś chce być twarzą poselskiej uchwały potępiającej nienawiść i agresję w życiu publicznym, to nawet jak jest brutalnie atakowanym to powinien mieć w sobie siłę i przeprosić gdy poniosą go złe emocje na sali sejmowej” – napisał na Twitterze Joachim Brudziński. Te same argumenty podnosili przedstawiciele opozycji.

W nocy z czwartku na piątek politycy przypomnieli słowa Joanny Lichockiej, która kilkanaście godzin wcześniej protestowała przeciwko wprowadzaniu nienawiści i przemocy do życia publicznego. – Nie może być tak, że posłanka PiS takimi gestami traktuje opozycję. To nie jest tylko brak kultury, to jest arogancja władzy. Oczekujemy reakcji Marszałek Sejmu. Takiego chamstwa nie można tolerować – powiedział z sejmowej mównicy Sławomir Nitras. – Takie zachowania tej izbie nie przystoją. Pani poseł powinna wyjść i przeprosić – dodał Krzysztof Gawkowski.