Opinie

Koronawirus w Szwecji. Rekord zakażeń od początku epidemii. Król: Uważam, że zawiedliśmy

Koronawirus w Szwecji. Rekord zakażeń od początku epidemii. Król: Uważam, że zawiedliśmy

W Szwecji odnotowano 8881 nowych przypadków zakażenia koronawirusem i jest to najwyższy dobowy przyrost od początku epidemii w tym kraju. Rząd nie ogłosił kolejnych obostrzeń, a jedynie zgodził się na stosowanie tzw. szybkich testów.

- Mamy już surowe obostrzenia, ograniczyliśmy limit publicznych zgromadzeń do ośmiu osób - powiedział na konferencji prasowej premier Szwecji Stefan Loefven.

Jednocześnie szef rządu zapowiedział wprowadzenie w całym kraju tzw. szybkich testów antygenowych dla pracowników służby zdrowia oraz w domach opieki. Dotychczas takie badania były przeprowadzane tylko na niewielką skalę m.in. w Skanii.

Testy antygenowe, mniej dokładne niż testy PCR, ale dające wynik w ciągu 15 minut, są już wykorzystywane masowo m.in. w Niemczech oraz w Polsce. Pytana o powód opóźnienia, minister ds. socjalnych Lena Hallengren odpowiedziała, że "potrzeba było wiedzy na temat skuteczności tego narzędzia". Hallengren tłumaczyła, że test musi wykonywać personel medyczny oraz że badanie to powinno być przeprowadzane tylko w określonych przypadkach.

Dzisiaj potwierdzono 91 kolejnych zgonów w związku z COVID-19. Łączna liczba ofiar śmiertelnych to 7893. Dotychczas koronawirusa wykryto w Szwecji u 357 466 osób.

Tegnell: Liczba osób zmarłych będzie prawdopodobnie rosła

Według głównego epidemiologa kraju Andersa Tegnella skala zakażeń pokazuje, że Szwecja "znajduje się na lekko wznoszącym się szczycie". - Niestety, liczba osób zmarłych będzie prawdopodobnie rosła w najbliższych tygodniach - ocenił.

Na konferencji prasowej Tegnell nie chciał skomentować wypowiedzi króla Szwecji Karola XVI Gustawa, który skrytykował szwedzką strategię walki z koronawirusem. - Uważam, że zawiedliśmy. Mamy wielu zmarłych i to jest straszne. To jest źródło cierpień dla nas wszystkich - oświadczył monarcha.

W opinii premiera Loefvena wypowiedź ta odnosiła się jedynie do ogólnej sytuacji pandemicznej.

Szwedzki rząd dopiero w listopadzie zdecydował się na pierwsze restrykcje w miejsce dobrowolnych zaleceń. W porównaniu z innymi krajami w Europie nie są one aż tak restrykcyjne. Wciąż nie ma obowiązku ani zalecenia zasłaniania nosa i ust w miejscach publicznych. Otwarte są centra handlowe oraz restauracje.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk