Opinie

Mały człowiek

Mały człowiek

Dzisiejszy tekst poświęcam dwóm zagadnieniom.

W pierwszej kolejności chciałbym się odwołać do pewnej definicji, która wydaje mi się dzisiaj szczególnie istotna, a wyrażona została lata temu przez Gustawa Holoubka. Wpłynęła ona do mnie niedawno, internetowo, a dotyczy odpowiedzi udzielonej przez Pana Gustawa w telewizyjnym programie sprzed lat „Sto pytań do”. Wielki twórca polskiego teatru został zapytany, kogo się boi najbardziej, a odpowiedź brzmiała mniej więcej tak: najbardziej boję się małych ludzi, ta małość idzie zwykle w parze z niekompetencją, a w wielu wypadkach także z brakiem utalentowania. Oczywiście nie każdy musi być utalentowany, ale ludzie mali obsadzani na różnych stanowiskach cechują się przede wszystkim strachem i podejrzliwością. Zakładają, że wszystko, co robimy, jest nieuczciwe, i wykluczają możliwość działania przez nas z dobrą intencją.

Jest to oczywiście skrót wypowiedzi Mistrza, ale tak sobie myślę, że gdybym zechciał z imienia i nazwiska wymienić choćby część osób pasujących do tej definicji, to zabrakłoby mi miejsca na jakiekolwiek pozostałe rozważania.

Tymczasem chciałbym udzielić swojego wsparcia osobie, która zachowuje się tak, jakby tego wsparcia nie potrzebowała, mimo że coraz bardziej okrążona jest medialnym pasmem pogardy. Myślę tu o tak zwanym „Obatelu”, czyli europośle Czarneckim. Jest to postać nietuzinkowa, która już dawno zdeklarowała chęć służenia krajowi. Był posłem ZChN, Samoobrony, Prawa i Sprawiedliwości, doszedł nawet jakimś cudem do funkcji wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Niefortunna i niestety, co rzadko w jego wypadku się zdarza, zrozumiała wypowiedź, tej funkcji go pozbawiła. Człowiek, który nie spoczął na laurach i z narażeniem własnego życia jeździł w tę i z powrotem z Jasła do Brukseli samochodem, którego nie miał. W międzyczasie pojawiał się wszędzie, gdzie tylko mógł, i starał się zawsze być blisko prezesa Kaczyńskiego, szczególnie w telewizji i na zdjęciach. Tymczasem głupi kontrolerzy zarzucają mu przywłaszczenie 100 tys. euro, co jest wyrazem wielkiej ich niegodziwości. „Obatelu”, jesteśmy z Tobą!