Opinie

Marcin Najman przeciwny protestowi rolników. „Te manifestacje rozgonić w p**du!"

Marcin Najman przeciwny protestowi rolników. „Te manifestacje rozgonić w p**du!
Popularny polski bokser Marcin Najman wyraził swoje niezadowolenie z obecności protestujących rolników w Warszawie. W krótkim nagraniu zamieszczonym na Twitterze przedstawił swoje argumenty przeciwko ich postulatom.

– Słyszycie jaka awantura w Warszawie? Rolnicy przyjechali się „pultać”. Bo będą mieli już wkrótce tzw. zakaz rytualnego mordowania zwierząt, czyli na żywca podcinane gardło zwierzętom i czekanie, aż się wymęczą i wykrwawią. Tylko dlatego, że jakieś fanaberie i wymysły, bo nie wiem jak to inaczej nazwać, mają muzułmanie i żydzi z tym związane. A przecież my jesteśmy w Polsce, z jakiej racji my mamy ulegać tego typu praktykom? Tylko i wyłącznie dla pieniądza? Są ważniejsze rzeczy niż pieniądze w życiu – mówił wzburzony sportowiec.

– Druga sprawa – zakaz hodowania zwierząt na futra. No przecież w XXI wieku, żeby męczyć, maltretować zwierzęta po to, żeby jakaś paniusia mogła futro nosić? Przecież są sztuczne futra, które niczym się dzisiaj nie różnią od futer tych prawdziwych. I chyba dzisiaj świadomość na świecie jest taka i zostało tak zmarginalizowane noszenie futer z żywych zwierząt, że w ogóle o czym tu mowa? Absolutny zakaz – stwierdził.

Bokser zaapelował też do wicepremiera, szefa partii PiS, by nie wycofywał tzw. „Piątki dla zwierząt”, czyli nowych przepisów o ochronie zwierząt, zakazujących m.in. uboju rytualnego (z wyłączeniem drobiu) oraz hodowli zwierząt na futra. – Prezesie Kaczyński, proszę się nie zgodzić pod żadną presją na ustępstwa w tej sprawie. Bronimy dobrostanu zwierząt, a tę manifestację rozgonić w p**du i do roboty. Bo tak dobrze, jak jest rolnikom, to mało komujest w tym kraju. Pozdrawiam – zakończył Najman.

„Piątka dla zwierząt”

Duży wkład w powstanie projektu ustawy miała młodzieżówka PiS-u, a pięć podstawowych założeń nowych regulacji przedstawił przewodniczący Forum Młodych, Michał Moskal. Pierwszym aspektem jest „humanitarne traktowanie” polegające na zakazie hodowli zwierząt futerkowych oraz prowadzenia uboju rytualnego tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. PiS chce także kontroli społecznej ochrony zwierząt, co zakłada większe kompetencje przyznawane organizacjom społecznym oraz możliwość asysty policji przy odbieraniu źle traktowanych zwierząt.

W projekcie uwzględniono także wprowadzenie definicji kojca w polskim prawie, zakończenie procederu trzymania zwierząt w złych warunkach czy nadanie Inspekcji Weterynaryjnej prawa do nakładania mandatów. PiS chce także zmian w funkcjonowaniu schronisk. Na mocy nowych przepisów tylko jednostki gminne oraz organizacje pożytku publicznego chroniące zwierzęta zyskają możliwość prowadzenia takich ośrodków. Ich pracownicy oraz właściciele będą musieli wykazać dowody niekaralności oraz nieposzlakowanej opinii, a służby będą częściej przeprowadzały kontrole schronisk. Ostatnim aspektem „Piątki dla zwierząt” jest ograniczenie stosowania kolczatek oraz zakaz trzymania zwierząt na krótkiej uwięzi.