Opinie

„Nie zgadzam się". Georgette Mosbacher odpowiada na tezy Gerharda Schrödera o Polsce

„Nie zgadzam się
Były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder zastanawiał się, czy Polska i Węgry to „jeszcze demokracje”. W obronie Polski wystąpiła ambasador USA Georgette Mosbacher.

Gerhard Schröder, były kanclerz Niemiec, obecnie zaangażowany w rosyjskie projekty gazowe (jest w radzie Rosnieftu, współpracuje przy projektach Nord Stream), krytycznie wypowiedział się o Polsce i Węgrzech w rozmowie z „Der Spiegel”. Schröder związany z SPD (Socjaldemokratyczną Partią Niemiec), wytykał CDU i CSU (obecnie rządzące partie), że te nie potrafią odciąć się od Viktora Orbana, premiera Węgier, a co więcej, współpracują z nim w Parlamencie Europejskim.

– Proszę popatrzeć na Polskę i Węgry. Czy to są jeszcze demokracje, czy raczej coraz bardziej państwa autorytarne? Gdzie podziały się wartości w polityce zagranicznej? – pytał Schröder, a jego wypowiedzi odnotowuje Deutsche Welle. Jak można się domyślić, słowa byłego kanclerza wywołały poruszenie. Do gry wkroczyła nawet ustępująca ambasador USA Georgette Mosbacher.

Mosbacher odpowiada Schröderowi: Polska ma wolne i uczciwe wybory

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher skończy swoją misję nad Wisłą 20 stycznia, ale mimo tego, że zaraz przestanie pełnić funkcję, postanowiła zabrać głos w tej sprawie. Mosbacher zaprzeczyła tezom Schrödera, jakoby w Polsce upadała demokracja.

Nie zgadzam się. Polska ma wolne i uczciwe wybory, niezależne media, wolność do protestowania bez narażania się na prześladowanie i dobrze prosperującą klasę średnią. Jaka część tego nie stanowi demokracji? – napisała na Twitterze Mosbacher.