Opinie

Paweł Kowal w RMF: Wassermann powinna podjąć poważną dyskusję

Paweł Kowal w RMF: Wassermann powinna podjąć poważną dyskusję

- Nieładnie tak powiedziała. Ja do niej zawsze tak elegancko się zwracam (...). Uważam, że Małgorzata Wassermann jest poważną osobą i powinna podjąć poważną dyskusję programową - w ten sposób lider listy Koalicji Obywatelskiej w Krakowie Paweł Kowal w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem na antenie RMF FM, komentuje stwierdzenie swojej rywalki z PiS, że jest w Krakowie "ciałem obcym".

Krzysztof Ziemiec: Co pan robi w Warszawie, skoro Kraków to dzisiaj miejsce pana politycznej walki?

Paweł Kowal: - Szczerze mówiąc, zostałem ze względu na pana. Zaraz jadę.

Bardzo mi miło. To dla krakusów też coś będzie. Spytam pana - bo patrząc na filmiki, które są w internecie czy też telewizje je pokazują - miał pan ostatnio problemy, żeby rozpoznać małopolską rzeczniczkę Platformy Obywatelskiej. Trochę w tym Krakowie pan chyba się mało zadomowił.

- Nie, bardzo dobrze się zadomowiłem w Krakowie. To jest moje drugie miasto w życiu. Ja się w ogóle dziwię, że eksperci od polityki zadają takie pytania.

Pamięta pan, co było z Rafałem Trzaskowskim. Podobnie miał pod górkę.

- Nie pamiętam, jak było dokładnie z Rafałem Trzaskowskim. Bardzo dokładnie wiem, jak było ze mną. Jeżeli w życiu byłem posłem, to z Małopolski - byłem trzykrotnie. Jeżeli w życiu gdzieś byłem bardzo aktywny społecznie to był to Kraków, to był Klub Jagielloński. Jeżeli z jakimś miastem łączą mnie szczególne emocje to był to Kraków, bo to były moje studia. Wczoraj spotkałem profesora Chwalbę na kongresie historyków - do mojego referatu miał koreferat profesor Andrzej Chwalba, mój mistrz, mój promotor pracy magisterskiej. Nie każdy się urodził w Krakowie.

Czyli co? Kraków to pana matecznik? Odnalazł się pan? Czuje się pan tam jak w domu?

- Nie muszę się odnajdywać. Ja z Krakowa nigdy nie wyjechałem. Gdyby pan otworzył piątkowy "Dziennik Polski" to wiedziałby pan, że od prawie 10 lat mam co tydzień w Krakowie felieton. Złośliwości ludzie w kampanii nie mają miary. Jeżeli pan rozdaje komuś rano kawę, może pan kogoś nie poznać, albo po prostu - może pan kogoś nie znać.

Małgorzata Wassermann mówi, że pan jest w Krakowie ciałem obcym.

- Nieładnie tak powiedziała. Ja do niej zawsze tak elegancko się zwracam. Myślę, że nie powinna mówić... Co to znaczy: ciałem obcym? Nie dam się sprowokować do takiej rozmowy. Uważam, że Małgorzata Wassermann jest poważną osobą i powinna podjąć poważną dyskusję programową. To nie jest przypadek, że ja dzisiaj startuję z Koalicji Obywatelskiej. Bardzo się cieszę, że w Platformie Obywatelskiej zwyciężyło takie myślenie, że dla takich osób jak ja - i bardzo im dziękuję za to - jest miejsce na listach. Nie jest tak, że ja nie mam nic do powiedzenia w polityce. Mam jakieś pomysły i uważam, że to jest kwestia szacunku dla wyborców.


Wkrótce pełny tekst rozmowy