Opinie

Premier Morawiecki: To my jesteśmy spadkobiercami starożytnych Greków

Premier Morawiecki: To my jesteśmy spadkobiercami starożytnych Greków

Dla nas celem jest Rzeczpospolita nowoczesna, ale też solidarna - sprawiedliwa dla słabszych oraz nowoczesna i silna również za granicą - stwierdził premier Mateusz Morawiecki podczas XIV Zjazdu Klubów Gazety Polskiej w Spale. Udowodniliśmy, że Prawo i Sprawiedliwość potrafi rządzić - podkreślił.

Starożytny filozof mawiał, że temu, który nie wie dokąd płynie, nie wie, jaki azymut obrać, żadne wiatry nie sprzyjają. A my wiemy doskonale. Wiemy, że dla nas celem jest właśnie Rzeczpospolita nowoczesna, ale też solidarna - sprawiedliwa dla słabszych. Nowoczesna i silna również za granicą, która cieszy się prestiżem. Właśnie takim prestiżem, jaki osiągamy teraz, osiągamy go, bo udowodniliśmy, (...) że Prawo i Sprawiedliwość potrafi rządzić. Prawo i Sprawiedliwość jest dobrym gospodarzem polskiej ziemi - mówił premier.

Przekonywał, że dowodem osiągnięć gospodarczych Polski w ostatnich latach jest to, że - jak poinformował - "z 36 krajów OECD mamy mieć najszybszy wzrost gospodarczy - zdaniem ich prognoz". A to jest największy think-tank gospodarczy świata, więc mam nadzieję, że się nie mylą, tym razem, bo się co do naszego wzrostu w przeszłości mylili okrutnie - zauważył. Jak dodał, "myślę, że teraz się nie pomylą".

Mówią, że w 2019 i 2020 roku, z 36 krajów - nie tylko bogatych krajów Zachodu, które mają dynamikę gospodarczą mniejszą trochę z racji tego, że już osiągnęły pewien pułap rozwoju gospodarczego, ale także takie dynamiczne kraje jak Chile, czy Turcja - ze wszystkich 36 krajów, w tym i przyszłym roku najszybszy wzrost gospodarczy będzie miała... Polska! (...) Tak jest! Polska! - mówił szef rządu.

Mateusz Morawiecki, nawiązując do konwencji "trochę piłkarskiej i narodowej" oraz miejsca spotkania w Centralnym Ośrodku Sportu, gdzie "często trenuje kadra narodowa, żeby osiągać zwycięstwa", podkreślił, że dla niego "kluby +Gazety Polskiej+, środowiska patriotyczne, są taką kadrą narodową, kadrą, która ma zwyciężać, i kadrą, która będzie zwyciężać".

Jednocześnie powiedział do uczestników spotkania: Nie miejmy żadnych złudzeń. Teraz ten bój będzie - wczoraj mówiłem, że jak bitwa pod Grunwaldem - to dzisiaj (podam) może jakąś inną bitwę, jak bitwa pod Salaminą. To my jesteśmy spadkobiercami tamtych starożytnych Greków, Greków wolności, greckiej demokracji.

Dlatego właśnie bronimy konstytucji przed tymi, którzy chcą ją łamać, nie bacząc na to, że są zapisane tam: artykuł 20 o społecznej gospodarce rynkowej, o tym na czym polega małżeństwo, że małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety - przypomniał i zaapelował: "nie dajmy łamać konstytucji".

A więc teraz będzie bój o wszystko, jak tamta bitwa pod Salaminą. I my mamy mniejsze środki niestety, niż ówcześni Grecy, również jak inni spadkobiercy wolności. Mamy mniejsze siły, nie mamy biznesu międzynarodowego, nie mamy tylu przedsiębiorców w kraju - mówił premier podczas swojego wystąpienia w Spale.

Zwracając się do obecnych na sali przedsiębiorców podziękował im za to, że "wykuwają polski kapitał, polską własność".