Opinie

Premier zapowiada 500 plus dla niepełnosprawnych

Premier zapowiada 500 plus dla niepełnosprawnych

W najbliższych kilku miesiącach chcemy przekazać osobom niepełnosprawnympowyżej 18. roku życia, całkowicie niezdolnym do samodzielności, comiesięczny, stały dodatek w wysokości najprawdopodobniej 500 zł - powiedział w niedzielę w Krakowie premier Mateusz Morawiecki.

- Mamy zgodnie z obietnicą (...) Fundusz Solidarnościowy, spływają do niego pierwsze pieniądze, i zgodnie z obietnicą sprzed roku chcemy przeznaczyć te środki i te z wygranego procesu ws. podatku handlowego na comiesięczny, stały dodatek dla wszystkich tych osób, które mają orzeczenie o całkowitej niepełnosprawności, o niemożności prowadzenie jakiegokolwiek życia samodzielnie. Tym ludziom chcemy w jak najkrótszym czasie, w najbliższych kilku miesiącach przekazać w ramach naszej polityki społecznej stały, comiesięczny dodatek - mówił szef rządu na konwencji wyborczej w Krakowie.

Jak zaznaczył, będzie to najprawdopodobniej 500 zł miesięcznie i będzie dotyczyło osób powyżej 18. roku życia.

- Do niedawna, przez wiele lat III Rzeczpospolitej mieliśmy do czynienia z Polską naszych marzeń i Polską szarej codzienności. Od kilku lat mamy szanse, żeby te dwie Polski spotkały się w jednym miejscu i jednym programie - w programie Prawa i Sprawiedliwości - mówił szef rządu podczas niedzielnej konwencji regionalnej w Krakowie.

Jak podkreślił, jego ugrupowanie dostrzega problemy zwykłego człowieka i stara się je rozwiązywać. - Staramy się poprzez skuteczne działanie doprowadzić do normalności (...) do tego, żeby rząd działał na rzecz możliwie wszystkich ludzi w Polsce, całego społeczeństwa - wskazał Morawiecki.

- To jest coś, co my nazywamy bardzo prosto Europa, europejskość w konkrecie - powiedział premier. Wyjaśnił, że "Europa w konkrecie" to dla PiS skuteczność, sprawność i sprawczość działań.

Zarzucił też swoim konkurentom politycznym, że mają "usta pełne frazesów". - Mówią dużo o Europie ale jakoś mało konkretnie mówią o potrzebach Polaków, mało konkretnie mówią o tym, co zrobią dla Polski, a jeśli już coś powiedzą, to są to słowa, które nie mają żadnej wiarygodności, a w polityce wiarygodność jest kluczowa. My tę wiarygodność reprezentujemy - zaznaczył premier.

"Nie ma naszej zgody, by Polska wypłacała jakiekolwiek odszkodowania"

Premier mówił, że jeden z wielkich obszarów działania rządów PiS to "odzyskiwanie pamięci historycznej, odbudowywanie elementarnej sprawiedliwości dziejowej". - I odbudowywanie tego, co dla wielu z nas, dla naszych rodziców, naszych babć jest święte - pamięci o polskim bohaterstwie, o polskich ofiarach, o polskich męczennikach z czasów II wojny światowej - powiedział premier.

Przypominał w tym kontekście o zbrodniach niemieckich dokonanych w czasie II wojny światowej na obszarze dzisiejszego województwa małopolskiego i świętokrzyskiego. Mówił, że palone i rabowane były całe wsie. - Niemcy mordowali, grabili, łupili polskie społeczeństwo - powiedział Morawiecki.

- I dzisiaj ktoś gdzieś na świecie ma czasami czelność odnosząc się do takich rabunków - bo przecież tam było mienie również, mienie różnych ludzi, spalone zniszczone, zrabowane - i ktoś ma jeszcze śmiałość dopominać się od Polski, żeby Polska wypłacała jakiekolwiek odszkodowania, odszkodowania de facto za zbrodnie niemieckie. Nie ma naszej zgody na takie postępowanie, nie ma naszej zgody na odszkodowanie - powiedział Morawiecki.

Mówił też, że za czasów PO-PSL "powstała czarna dziura w finansach publicznych". - To w ich czasach powstał wielki krater w budżecie, który powodował, że ponad jeden budżet został na pewno stracony - powiedział premier.

Mówił, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego "musimy pójść do głosowania i musimy głosować na tych, którzy skutecznie, w sprawny sposób uszczelnili system finansowy" - powiedział szef rządu.