Opinie

Szczerski o sporze Mazurek – Mosbacher. „Ani jedno, ani drugiego stanowisko nie było stanowiskiem oficjalnym"

Szczerski o sporze Mazurek – Mosbacher. „Ani jedno, ani drugiego stanowisko nie było stanowiskiem oficjalnym
Szef gabinetu politycznego prezydenta Krzysztof Szczerski w programie „Graffiti” w Polsat News odpowiadał na pytanie o stan stosunków amerykańsko-polskich w kontekście poniedziałkowej wymiany zdań pomiędzy Beatą Mazurek i Georgette Mosbacher. Europosłanka PiS spierała się z ambasador Stanów Zjednoczonych o TVN.

Szczerski swoją odpowiedź rozpoczął od ogólnej oceny relacji Polski z USA. - Są bardzo dobre, bo są realne. Jest win-win, obie strony wygrywają. My korzystamy, Amerykanie korzystają. Budujemy silną więź między USA, a Europą - zapewniał. Od wymiany tweetów, która miała miejsce pomiędzy Beatą Mazurek i Georgette Mosbacher nie dało się jednak uciec. Krzysztof Szczerski twierdził, że była to "wymiana opinii, która jest uprawniona między dwoma osobami" i "nie ma żadnego wpływu na relacje polsko-amerykańskie".

Szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy dodał, iż taka jest specyfika Twittera. Dodał, iż każdy może tę wymianę opinii ocenić po swojemu. - Ani jedno, ani drugiego stanowisko nie było stanowiskiem oficjalnym. (...) Byłem wczoraj w kontakcie z ambasador Mosbacher. Nie jest to stanowisko USA - podkreślił. Jak dodawał, ambasador Mosbacher w rozmowie z nim miała przekazać, iż wiadomość zamieszczona przez nią na Twitterze była „osobistą opinią” na temat wpisu Beaty Mazurek.

Beata Mazurek vs Georgette Mosbacher

Cała sprawa zaczęła się od wpisu na Twitterze zamieszczonego przez Beatę Mazurek, jako komentarz do decyzji Rafała Trzaskowskiego o odmowie wzięcia udziału w debacie organizowanej przez TVP w Końskich. „Trzaskowski boi się debaty z Polakami. Woli ustawioną debatę w WSI 24 i niemieckim Onecie. To przykład pogardy dla wyborców z mniejszych miejscowości. Mieszkańcy Końskich i Polacy już niedługo wystawią mu rachunek” – napisała europoseł PiS na Twitterze.

„Szerzy pani coś, co jest absolutnym kłamstwem”

Do wpisu Mazurek odniosła się ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. „Dobrze Pani wie, że szerzy Pani coś, co jest absolutnym kłamstwem, sugerując że TVN to WSI. Powinna się Pani wstydzić. To jest poniżej godności osoby, która reprezentuje Polaków” – napisała dyplomatka.

Jej odpowiedź nie została bez odpowiedzi europosłanki PiS, która przekonywała do swoich racji powołując się na Antoniego Macierewicza i artykuł opublikowany przez TVP Info. Sprawę skomentowano też z twitterowego konta Sejmu, ale ostry wpis błyskawicznie zniknął, co mogło sugerować pomyłkę w logowaniu osoby obsługującej konto.