Polska

Było ich sześć, może osiem. W Wigierskim Parku Narodowym pojawiły się kolejne wilki

Było ich sześć, może osiem. W Wigierskim Parku Narodowym pojawiły się kolejne wilki

W Wigierskim Parku Narodowym przybyło wilków. Ich liczebność w ostatnich latach znacznie spadła, ale przyrodnicy mają nadzieję na odbudowę populacji. W tym roku narodziło się osiem osobników.

Wilki występujące w Wigierskim Parku Narodowym na Suwalszczyźnie nie rozmnażały się od 2015 roku. Ich liczba spadła z kilkudziesięciu do mniej niż dziesięciu osobników. Według szacunków ze stycznia tego roku było tam jedynie sześć lub osiem osobników. W tym roku narodziło się kolejnych osiem szczeniąt. Przyrodnicy mają nadzieję, że oznacza to szanse na odbudowę populacji.

- Wiosną urodziło się osiem wilków w dwóch rodzinach, po cztery w każdej, ale nie wiemy, ile ich przeżyło, bo umieralność u młodych wilków jest duża - powiedział Maciej Romański z Pracowni Naukowo-Edukacyjnej WPN.

Jak dodał, ponad półroczne wilki są już dość duże, ale jeszcze niesamodzielne. Nie towarzyszą jeszcze rodzicom w wędrówkach po lesie, a większość czasu spędzają w kryjówkach.

Epidemia i ingerencja człowieka

Jest kilka powodów spadku populacji wilka. Jeden z nich to epidemia, która według analiz pracowników WPN zapanowała wśród wilków z Suwalszczyzny. W jej wyniku padło kilka osobników. Część z nich zachorowała na świerzbowca, czyli pasożyta powodującego utratę sierści i w konsekwencji wychłodzenie organizmu, nierzadko prowadzące do śmierci.

Kolejną przyczyna to ingerencja człowieka. Od 2015 r. na terenie parku i w jego pobliżu znaleziono kilka martwych wilków, które wpadły we wnyki albo zostały zastrzelone.

Zdaniem Romańskiego dopiero zimą, gdy młode wilki wyjdą z rodzicami w teren, będzie można je policzyć. Bywa, że jedna wilcza rodzina jest "widoczna" dla pracowników parku, ale druga już nie. - Jeśli będzie mało śniegu, będziemy liczyć na to, co zarejestrują fotopułapki. Wówczas poznamy liczbę wilków, które przeżyły - powiedział.

Wilk nie jest zły

Z wielu badań i obserwacji wynika, że sama obecność wilków w lesie sprzyja regeneracji zieleni. W okolicach odwiedzanych przez wilki zwierzęta kopytne są bardziej czujne i mniej czasu poświęcają między innymi na żerowanie. Dla młodych drzew oznacza to większą szansę na przetrwanie, ponieważ w innym wypadku często zostają zagryzione. 

- Wilk w naturalny sposób reguluje populacje innych zwierząt takich jak sarny, jelenie, dziki i lisy. Wilk selekcjonuje zwierzęta słabe i chore - powiedział Romański.

Według różnych źródeł, w Polsce żyje od 1500 do 2500 wilków. Stada liczą do 20 osobników, zwykle jednak są znacznie mniej liczne. Żyją w grupach rodzinnych składających się z pary rodzicielskiej, młodych i ewentualnie części wilków z poprzedniego miotu. Watahy mają ściśle określoną hierarchę wewnętrzną.