Polska

"Historia dzieje się na naszych oczach". Prezydent przyjął dymisję rządu Morawieckiego

Prezydent Andrzej Duda przyjął we wtorek dymisję rządu premiera Mateusza Morawieckiego i jednocześnie powierzył mu pełnienie obowiązków do czasu powołania nowego gabinetu. - Program PiS, który był realizowany przez ostatnie cztery lata, będzie nadal realizowany. Patrzę na to z nadzieją, nie ukrywam, że to był dobry program - powiedział prezydent Duda.

Premier Mateusz Morawiecki dymisję rządu złożył we wtorek na pierwszym posiedzeniu nowej kadencji Sejmu. Zgodnie z konstytucją po jej przyjęciu prezydent ma 14 dni na powołanie nowego premiera, jego rządu i przyjęcie przysięgi przez nową Radę Ministrów.

Najpóźniej 14 dni po powołaniu Rady Ministrów nowy premier przedstawia program działania rządu (wygłasza expose) i składa wniosek o wotum zaufania dla rządu, którego udziela Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Premier Morawiecki przedstawił w piątek skład swojego nowego gabinetu. Rząd będzie liczył 20 resortów. Powstaną nowe ministerstwa, w tym resort nadzoru właścicielskiego, resort zarządzania funduszami i resort klimatu. Zlikwidowane zostanie natomiast Ministerstwo Energii.

"Kończymy czteroletnią kadencję"

Mateusz Morawiecki w Pałacu Prezydenckim podziękował ministrom za to, że mógł pracować z nimi. Podziękował także byłej premier Beacie Szydło. - Kończymy czteroletnią kadencję, tak na to patrzę, że wśród tak wielu wyzwań udało nam się w tak krótkim czasie zrealizować tak wiele - powiedział.

Jak podkreślił, to była wielka radość pracować z ministrami. - To była jednocześnie wielka przyjemność, bardzo dużo mogłem się również nauczyć - dodał.

- Z ogromnym podziękowaniem, wdzięcznością dla pana prezydenta, dla wszystkich ministrów, dla całego naszego zaplecza parlamentarnego chciałbym w tym momencie zgodnie z konstytucją, artykuł 162 ustęp 1, złożyć dymisję Rady Ministrów, ale jednocześnie też z radością w związku z wykonaniem tak wielu działań, zadań, obowiązków, zobowiązań wobec Polaków - powiedział Morawiecki.

"Historia dzieje się na naszych oczach"

- Historia dzieje się na naszych oczach, w ostatnich dniach i dzisiaj - powiedział prezydent, przyjmując dymisję gabinetu premiera Morawieckiego.

Podkreślił, że jednocześnie powierza Morawieckiemu misję sprawowania urzędu premiera do czasu wskazania nowej osoby, aby ta powołała nowy rząd.

- Uśmiecham się do pana premiera, bo wiem, że będzie to właśnie on, ale wszystko w swoim czasie, są przed nami spotkania i rozmowy, bo trzeba jeszcze pewne kwestie ustalić - stwierdził.

Andrzej Duda ocenił, że okres, w którym rząd PiS pełnił swoją funkcję, był ważny dla Polski.

- Wiele się zmieniło, poczynając od rządu premier Beaty Szydło, a pan premier był wicepremierem - zaznaczył.

Przypomniał, że większość ministrów pełniła swoje funkcje w obu rządach. - Jestem przekonany, że zdaniem naszych rodaków był to czas dobrej zmiany - podkreślił Duda.

Jak dodał, potwierdziły to ostatnie wybory parlamentarne, w których PiS i jego koalicjanci, zdobyli samodzielną większość w Sejmie i wygrali wybory do Senatu - choć w tej izbie nie udało się PiS-owi uzyskać większości i wybrać marszałka.

- Ten program, który był realizowany przez ostatnie cztery lata, będzie realizowany nadal. Patrzę na to z nadzieją, nie ukrywam, że to był dobry program - podkreślił.