Polska

Huczna impreza w warszawskim klubie. Interweniowała policja

Huczna impreza w warszawskim klubie. Interweniowała policja

Właściciele kolejnego lokalu zdecydowali - mimo obostrzeń - o otwarciu się dla gości. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z hucznej imprezy w jednym z klubów w centrum Warszawy. Policja potwierdza interwencję w lokalu przy ul. Parkingowej.

Na nagraniu, opublikowanym na Twitterze przez Marcina Dobskiego, widać tłum tańczących ludzi. W lokalu, gdzie wykonano nagranie, panuje ścisk, a zebrani ludzie nie mają maseczek. W rytm piosenki "Call on me" Erica Prydza śpiewają "Je..ć PiS". 

Informacje o imprezie potwierdziła w rozmowie z Interią policja. Jak przekazał podinsp. Robert Szumiata, na miejscu pojawili się policjanci i inspektorzy sanepidu. 

Funkcjonariusze skierowali w tej sprawie wnioski do sądu i sanepidu o ukaranie - poinformował. 

To już kolejny lokal, który zdecydował się na otwarcie mimo zakazów. Także w sobotę w jednym z klubów w Nysie bawiło się kilkaset osób. Klub, informując o imprezie, zapraszał na "spotkanie, którego celem będzie budowanie struktur partii strajku przedsiębiorców". Więcej .

Zobacz też

Zgodnie z decyzją rządu restauracje i lokale mają być zamknięte do 31 stycznia, dozwolone jest serwowanie dań na wynos i z dowozem. Za złamanie tego zakazu sanepid może ukarać grzywną w wysokości nawet 30 tys. zł.