Polska

Jazda samochodem w czasie pandemii. Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia NOWE przepisy

Jazda samochodem w czasie pandemii. Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia NOWE przepisy
Nowe przepisy dotyczące ograniczeń w czasie pandemii wywołały zamieszanie w sieci. "Mandat za brak maseczki w samochodzie dla męża i żony" - podnieśli raban nawet prawnicy. A jak jest rzeczywiście? Nowe zasady wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia.

Od dziś obowiązuje nowe rządowe rozporządzenie zmieniające w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Przepisy opublikowane 16 października 2020 r. w Dzienniku Ustaw wprowadzają zmiany w porównaniu do wcześniejszych obostrzeń z 9 października.

W myśl wcześniejszych przepisów maseczki nie musiał zakładać samotny kierowca auta (bez pasażera) oraz osoba podróżująca samochodem z dzieckiem do 5 lat i domownikami.

Dla przypomnienia cytat z wcześniejszego rozporządzenia z 9 października 2020 r.: Obowiązku (zakrywania ust i nosa) nie stosuje się w przypadku pojazdu samochodowego, w którym przebywają lub poruszają się: jedna osoba albo jedna osoba z co najmniej jednym dzieckiem, o którym mowa w pkt 2, albo osoby zamieszkujące lub gospodarujące wspólnie.

Punkt 2. dotyczy "dziecka do ukończenia 5. roku życia".

Maski musiały zakładać "osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie". Czyli, jeśli ktoś podwoził koleżankę lub kolegę do pracy wówczas każdy musiał zasłonić usta i nos.

Maseczka w samochodzie? NOWE przepisy zmieniają zasady

NOWE przepisy znoszą ten obowiązek dla wszystkich podróżujących samochodami. W obecnej wersji rządowego rozporządzenia nie ma już zapisu dotyczącego "osób niezamieszkujących lub niegospodarujących wspólnie".

– Zgodnie z przepisami osoby jadące samochodem nie muszą mieć masek, nawet jeśli nie jest to rodzina powiedział dziennik.pl Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia. – Usunęliśmy fragment dotyczący nakazu w paragrafie 27 ust.1 pkt 1 i zmieniliśmy paragraf 27, ust 3 pkt 1 na wyłączenie obowiązku. Zostało to zmienione dlatego, żeby nie było żadnych wątpliwości interpretacyjnych życiowych sytuacji – wyjaśnił.

Tym samym resort ucina spekulacje, jakie pojawiły się w sieci. Nawet niektórzy prawnicy zaczęli rozkładać nowe rozporządzenie na czynniki pierwsze i mówić o mandatach za brak maseczki w samochodzie dla męża i żony.

Za to obowiązek zasłaniania ust i nosa dalej obowiązuje w przestrzeni publicznej – maseczkę trzeba zakładać zarówno idąc chodnikiem, w autobusie, tramwaju, na przystanku, w pociągu i na peronie. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wyjaśnia, że w strefach żółtych (na zewnątrz w miejscach ogólnodostępnych) maseczkę może zstąpić 1,5 m dystans społeczny.

W strefach czerwonych i żółtych maksymalna liczba osób w pojazdach transportu publicznego to 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. liczby wszystkich miejsc.

Mandat za brak maseczki

Policja w przypadku kontroli za niezasłanianie ust i nosa może ukarać mandatem 500 zł. Funkcjonariusz może też skierować sprawę do sądu (grzywna do 5 tys. zł) lub informację do sanepidu, który z kolei może nałożyć karę administracyjną do 30 tys. zł.