Polska

Jechali do pracy, samochód wpadł do stawu. Zginęło pięć młodych osób

Jechali do pracy, samochód wpadł do stawu. Zginęło pięć młodych osób

W Ciborzu (woj. lubuskie) samochód wypadł z drogi i wpadł do stawu. Autem podróżowało pięć osób w wieku około 20 lat. Jechali do pracy. Nikt nie przeżył.

Do wypadku doszło przed godziną 6. Na trasie Cibórz-Skąpe audi zjechało z drogi i wpadło do pobliskiego stawu.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy od innego kierowcy, który zauważył uszkodzone bariery energochłonne i wystający znad lustra wody fragment pojazdu - mówi Marcin Ruciński ze świebodzińskiej policji.

Jak dodaje, prawdopodobnie na łuku mokrej jezdni kierowca stracił panowanie nad autem. Nie wiadomo, jak długo samochód znajdował się w wodzie i w jaki sposób wpadł do stawu.

Autem podróżowało pięć osób. Na miejscu pojawili się strażacy, policja i pogotowie ratunkowe, lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Nikt nie przeżył

Jeden ze strażaków wszedł do wody i podczepił auto do liny, którą wyciągnięto je na brzeg.

- Cztery osoby zostały wyciągnięte z samochodu przez pierwsze zastępy straży pożarnej, natomiast ostatnią musieli podjąć już ratownicy z grupy wodnonurkowej - podaje Dariusz Szymura, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Gorzowie Wielkopolskim.

Mimo reanimacji nie udało się uratować żadnej z pięciu osób. Ostatnią ofiarę reanimowano przez 40 minut.

Podróżujący to dwie kobiety i trzech mężczyzn.

- Będziemy teraz identyfikować ciała. Oględziny na miejscu zdarzenia mogą zająć najbliższych kilka godzin - mówi Ruciński.

Na miejsce jadą już policyjni psychologowie, którzy po zidentyfikowaniu tożsamości ofiar będą udzielać pomocy psychologicznej ich rodzinom.

Byli zapięci w pasy

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Świebodzinie. - Ustalono z dużym prawdopodobieństwem, że pojazdem audi kierowała młoda kobieta. Wszystkie zmarłe osoby po wydobyciu pojazdu z wody, w tym kierująca pojazdem, przypięte były pasami bezpieczeństwa - informuje Zbigniew Fąfera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

Jak ustalono ofiary wypadku to osoby w wieku około 20 lat. - Nad ranem udawały się do pracy -  precyzuje prokuartor

Do tragedii doszło w Ciborzu: