Polska

Kilkutysięczny tłum na proteście w Katowicach

Kilkutysięczny tłum na proteście w Katowicach

Kilka tysięcy osób zgromadziła w niedzielę 25 października wieczorem demonstracja przed katowicką katedrą przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. przepisów aborcyjnych. Naprzeciw demonstrujących, na schodach katedry, ustawiło się kilkudziesięciu kontrdemonstrantów ze środowisk narodowych.

Dwa dni wcześniej podobna demonstracja przed katowicką siedzibą PiS, potem przeniesiona przed katedrę, liczyła według policji ok. 7 tys. osób. W sobotę funkcjonariusze szacowali liczbę uczestników demonstracji pod katedrą i na ulicach miasta na ok. 4 tys. osób. Choć dotąd policja nie oszacowała liczby demonstrujących w niedzielę, protest ten wyglądał na liczniejszy niż w sobotę.

Podobnie, jak w poprzednich dniach, policja przez megafony ostrzegała, że zgromadzenie jest bezprawne, wzywając też do zachowania dystansu społecznego w kontekście bezpieczeństwa epidemicznego. Zgromadzeni nie stosowali się do tych wezwań.

Przed godz. 18. przed Archikatedrą Chrystusa Króla w Katowicach zebrały się setki głównie młodych oraz bardzo młodych ludzi. Inaczej, niż w poprzednich dniach na schodach katedry nie było szpaleru policjantów w kaskach i z tarczami, jedynie rząd funkcjonariuszy w lekkim umundurowaniu.

Zebrani zagłuszali kontrmanifestację ok. 30 przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej i innych środowisk narodowych, która ze schodów katedry, zza pleców policjantów, starała się przekonywać do wierności Konstytucji i odmawiać modlitwę różańcową. Protestujący skandowali przede wszystkim okrzyki wrogie partii rządzącej i jej prezesowi, a także liderowi Konfederacji Krzysztofowi Bosakowi.

Do przemawiających bez masek narodowców skandowano: "Załóż maskę", a także "Jak ci nie wstyd" czy "Śląsk przeciw faszyzmowi". Inaczej, niż w poprzednich dniach, znacznie mniej w niedzielę w Katowicach było haseł przeciwko policji. Demonstranci krzyczeli natomiast: "Rozdział państwa od Kościoła", "To jest wojna", "Prawo ludzkie, nie kościelne".

W manifestacji w Katowicach udział wziął przewodniczący PO Borys Budka.