Polska

Konfrontacja Nitrasa i Krajewskiego w Sejmie. "Pewnie bym wyrżnął jak orzeł"

Konfrontacja Nitrasa i Krajewskiego w Sejmie.

Podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu doszło do konfrontacji dwóch posłów: Sławomira Nitrasa (PO) i Wiesława Krajewskiego (PiS). Na nagraniu zarejestrowano, jak poseł Platformy Obywatelskiej przemieszcza się w kierunku drzwi, kiedy na jego drodze staje poseł PiS, którego Nitras odpycha. - Została naruszona moja nietykalność osobista - ocenił Krajewski. Dodał, że w tej sprawie złożył wniosek do komisji etyki i rozważa doniesienie do prokuratury. Poprosiliśmy Nitrasa o komentarz do tej sytuacji. Do momentu publikacji nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

We wtorek Sejm zajmował się między innymi informacją minister rodziny i polityki społecznej Marleny Malągna temat programu wsparcia dla rodzin i skutków decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji ze względu na ciężkie wady płodu.

Posiedzenie miało burzliwy przebieg, posłanki Lewicy wyszły na mównicę z transparentami z napisem "#tojestwojna" i "legalna aborcja" odnoszącym się do trwających w całej Polsce protestów po wyroku TK. Następnie posłanki zeszły w stronę miejsc posłów Prawa i Sprawiedliwości, gdzie siedział między innymi prezes partii Jarosław Kaczyński. Wicemarszałek Ryszard Terlecki (PiS) wezwał straż marszałkowską do przeprowadzenia interwencji.

Konfrontacja Nitrasa i Krajewskiego

W tym samym czasie w sejmowych ławach doszło do innej sytuacji, z udziałem posła Platformy Obywatelskiej Sławomira Nitrasa i posła Prawa i Sprawiedliwości Wiesława Krajewskiego. Została ona zarejestrowana na nagraniu zamieszczonym na Twitterze przez działacza Porozumienia w okręgu gliwickim Bartłomieja Maksymowicza.

Na filmie widać, jak Nitras przeciska się przez sejmowe ławy, by dotrzeć do przejścia w stronę drzwi. W pewnym momencie na jego drodze staje poseł Krajewski, przesuwając się z przejścia do ław. Parlamentarzysta Platformy Obywatelskiej odpycha posła Prawa i Sprawiedliwości.

Później Nitras przystaje na chwilę w przejściu pomiędzy szeregiem ław, pozostając do posła Krajewskiego plecami. Ostatecznie odchodzi w kierunku wyjścia z sali plenarnej.

Poseł Krajewski: została naruszona moja nietykalność osobista

Sytuację skomentował w środę w rozmowie z tvn24.pl poseł Wiesław Krajewski. Zwrócił uwagę, że Sejm powinien być "miejscem spokojnej pracy". Jego zdaniem poseł klubu Koalicji Obywatelskiej "już nie raz dał pokaz chamstwa".

Parlamentarzysta PiS mówił, że stał "spokojnie" w swoich ławach sejmowych, a wokół niego były wolne miejsca.

Jak mówił, "spor polityczny towarzyszy nam od zawsze i będzie towarzyszył", ale to nie usprawiedliwia naruszenia nietykalności osobistej drugiego posła. - Gdyby wiedział, że się tak zachowa, to bym się zaparł i tak nie poleciał - mówił poseł PiS. Ocenił, że dobrze się stało, iż zachował "przytomność i refleks".

Sławomir Nitras (PO) popchnął Wiesława Krajewskiego (PiS) na sali posiedzeń

Krajewski przekazał także, że jeszcze we wtorek złożył do sejmowej komisji etyki poselskiej pismo w sprawie tego zajścia. Dodał, że rozważa również złożenie doniesienia do prokuratury. - Została naruszona moja nietykalność osobista - wskazywał.

- Gdyby nie te siedzenia, to bym pewnie nie był w stanie się zatrzymać i pewnie bym wyrżnął jak orzeł i pewnie zrobił sobie krzywdę - dodał.

CZYTAJ TAKŻE:

Nitras poproszony o komentarz, nie skomentował

Poseł Nitras proszony w rozmowie z tvn24.pl o komentarz do tej sprawy, przekazał, że bierze udział w sejmowym głosowaniu i poprosił o przesłanie pytania, do którego ma się ustosunkować. Do momentu publikacji tekstu nie odpowiedział jednak na przesłaną wiadomość, także mimo naszej powtórnej prośby.

Wykluczenia z obrad

We wtorek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wykluczył z obrad Sejmu posłankę Koalicji Obywatelskiej Klaudię Jachirę. Taką samą decyzję podjął wobec Sławomira Nitrasa, kiedy ten nie podporządkował się wezwaniom o niezakłócanie obrad.

Terlecki wezwał również straż marszałkowską do wyprowadzenia ich z sali posiedzeń. Ostatecznie posłowie nie zostali wyprowadzeni. Wicemarszałek pouczył też i przywoływał do porządku kilku innych posłów opozycji: Joannę Scheuring-Wielgus (Lewica) oraz Barbarę Nowacką i Michała Szczerbę z KO.