Polska

Kto stanie do walki z Dudą? Debata Kidawy-Błońskiej z Jaśkowiakiem

Kto stanie do walki z Dudą? Debata Kidawy-Błońskiej z Jaśkowiakiem

W prawyborczej debacie Platformy Obywatelskiej mierzą się w Warszawie Małgorzata Kidawa-Błońska i Jacek Jaśkowiak. Decyzja o tym, kto zostanie kandydatem PO na prezydenta Polski ma zapaść 14 grudnia.

Debata Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Jacka Jaśkowiaka potrwa około godziny. Wśród tematów mają pojawić się kwestie dotyczące polityki zagranicznej, służby zdrowia, spraw społecznych i gospodarczych. Kandydaci będą odpowiadać także na pytania internautów.

"Wiem, jakie są ich oczekiwania"

- Mam nadzieję, że debata będzie ciekawa dla tych, którzy będą oglądać i słuchać i ciekawa także dla nas, bo to kolejne doświadczenie, zderzenie mojej wizji prezydentury i wizji Jacka Jaśkowiaka - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.

Zastrzegła, że wbrew licznym deklaracjom poparcia, które płyną pod jej adresem ze strony polityków Platformy Obywatelskiej, nie czuje się faworytką prawyborów.

- Zdecydowany faworyt jest wtedy, kiedy zostaje ogłoszony wynik głosowania. Do dnia głosowania jesteśmy na takich samach prawach, tak samo walczymy o każdy głos. Tak naprawdę, to w dniu głosowania ludzie najczęściej podejmują decyzję i 14 grudnia nastąpi ten moment, kiedy będę wiedziała, czy moi koledzy i koleżanki mi zaufali, czy wybrali Jacka - zaznaczyła wicemarszałek Sejmu.

- Do tej debaty przygotowałam się, rozmawiając z członkami Platformy Obywatelskiej, rozmawiając z ludźmi w Polsce przez ostatnie miesiące. Wiem, jakie są ich oczekiwania – dodała.

"Dzięki szczerości, energii i woli walki wypadnie lepiej”

- Nie mam żadnych asów w rękawie. Będę chciał powiedzieć, co zamierzam zrobić, jak zamierzam zrobić. Chcę się odnieść do pytań, które będą mi zadane i mam nadzieję, że taki sposób działania przekona do mnie elektorów – powiedział Jacek Jaśkowiak.

Nadziei na sukces w prawyborach nie tracą współpracownicy Jaśkowiaka. - Myślę, że z każdym dniem i każdym spotkaniem w Polsce prezydent Jaśkowiak zyskuje i ma już dużo więcej zwolenników, niż miał w dniu ogłoszenia swego startu. A pozostał jeszcze cały tydzień i wiele spotkań – podkreślił szef sztabu Jaśkowiaka, Marcin Gołek.

- Debata nie musi być momentem zwrotnym, ale zdecydowanie może takowym się stać. Osobiście jestem przekonany, że prezydent Jaśkowiak dzięki swojej szczerości, zdecydowaniu, energii i woli walki wypadnie w niej lepiej - dodał Gołek.

Część pytań ma pochodzić od internautów. Platforma zbiera je od środy w mediach społecznościowych.

"Masz pytanie do Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Jacka Jaśkowiaka? Napisz je w komentarzu pod tym postem. Najciekawsze pytania padną podczas sobotniej debaty kandydatów!" - zachęcają organizatorzy na Twitterze.

Delegaci zdecydują 14 grudnia

Kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta wskaże 14 grudnia kilkuset delegatów partii z całego kraju. Do tego czasu wicemarszałek Sejmu i prezydent Poznania mają kontynuować spotkania z działaczami w całym kraju.

Prawyborcze tournée po Polsce rozpoczęli w zeszły czwartek wspólnym spotkaniem z działaczami Platformy Obywatelskiej w Olsztynie.

Kidawa-Błońska "do zaakceptowania dla szerszego elektoratu"

Była śląska posłanka PO Danuta Pietraszewska zadeklarowała, że w prawyborach będzie głosować na wicemarszałek Sejmu. - Całym sercem jestem za Małgosią Kidawą-Błońską, bardzo bym chciała, żeby wygrała też wybory prezydenckie, byłaby to całkiem inna prezydentura - powiedziała.

- Szanuję pana Jaśkowiaka, ale Kidawa-Błońska jest do zaakceptowania dla szerszego elektoratu niż on - dodała była posłanka. Jej zdaniem Kidawa-Błońska ma większe szanse zdobyć zwolenników w różnych środowiskach, nawet wśród stronników PiS.

Pietraszewska jest też zdania, że Kidawa-Błońska ma szanse zdobyć dużo głosów kobiet. - Kobiety z natury popierają osoby, które dążą do jakiegoś konsensusu - oceniła.

Posłanka Krystyna Sibińska z regionu lubuskiego przyznała, że podczas spotkania w Zielonej Górze oboje kandydaci zaprezentowali się bardzo dobrze i każde z nich przedstawiło swoją wizję prezydentury. - Ja jednak z różnych względów jestem zwolenniczką pani marszałek. Uważam, że jest czas na kobietę prezydenta - podkreśliła. Przyznała jednocześnie, że Jaśkowiak jest bardzo dobrym samorządowcem i o jego działalności jako prezydenta Poznania można powiedzieć "same dobre rzeczy".

Jaśkowiak "miałby większe szanse wygrać z Dudą"

Lider kujawsko-pomorskiej Platformy Tomasz Lenz też gościł u siebie oboje kandydatów, choć spotkanie z Kidawą-Błońską było w Bydgoszczy, a z Jaśkowiakiem w Toruniu. Lenz zauważył, że spotkania te miały trochę inny charakter. Podczas spotkania z wicemarszałek Sejmu atmosfera była bardziej rodzinna.

Spotkanie z Jaśkowiakiem natomiast trwało długo, ponad dwie godziny, a uczestnicy mieli do kandydata bardzo dużo pytań.

- To było bardzo merytoryczne spotkanie, padało dużo pytań politycznych, widać było, że ludzie chcą poznać kandydata - mówi Lenz.

Pytany o swoje preferencje, odpowiedział: - Gdybym miał dzisiaj podejmować decyzję, to osobą, która moim zdaniem miałaby większe szanse wygrać z Andrzejem Dudą, byłby Jacek Jaśkowiak.

Zapewnił jednocześnie, że obie kandydatury są mocne, stwarzające zagrożenie dla Dudy, a po 14 grudnia cała partia będzie pracować na pewno na rzecz tego kandydata, który zostanie wybrany.

Politycy Platformy w nieoficjalnych wypowiedziach dla PAP oceniają, że Kidawa-Błońska ma na dziś większe szanse na zwycięstwo w prawyborach, przede wszystkim z uwagi na swoją rozpoznawalność w PO. Jaśkowiak jest w partii stosunkowo mało znany, choć gdyby prawybory potrwały dłużej, to mógłby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.