Polska

Mocne wsparcie ministra zdrowia w czasie powoływania nowego rządu

Mocne wsparcie ministra zdrowia w czasie powoływania nowego rządu

W czasie, gdy prezydent Andrzej Duda powoływał rząd Mateusza Morawieckiego, w Pałacu Prezydenckim uwagę mogło przyciągnąć również coś innego. Na drugim planie.

Nowym (a w większości starym) ministrom towarzyszyły również ich dzieci. Nie po raz pierwszy, bo zdarzało się już, że uczestniczyły one podczas różnych uroczystości. Zwykle jednak stoją z boku, nie zwracając uwagi. Jednak tym razem wyróżniła się córka ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, co wychwycił w mediach społecznościowych dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski.

Na zdjęciach, które upublicznił na Twitterze widać, że minister miał tuż przed powołaniem rządu bardzo silne wsparcie.

Przypomnijmy, że Łukasz Szumowski - profesor medycyny, kardiolog i elektrofizjolog - został ministrem zdrowia po raz pierwszy w styczniu ubiegłego roku, gdy zajął miejsce Konstantego Radziwiłła. Teraz znalazł się również w drugim rządzie premiera Mateusza Morawieckiego.

Ma w sumie czwórkę dzieci.

Pakiet badań dla osób po "czterdziestce"

W ostatnie rozmowie z Polską Agencją Prasową, pytany o największy problem wymagający zdecydowanych działań, zwracała uwagę na "kwestię kadr, ale także finansowania sektora ochrony zdrowia".

"Zależy nam, by nakłady na ochronę zdrowia osiągnęły średnią europejską. Pacjentom najbardziej dokuczają kolejki do lekarzy specjalistów. Widać jednak, że jeśli skupimy się na pewnych obszarach, takich jak zaćma, rezonans, tomografia, to mamy realne efekty: tu już widać skrócenie kolejek. Priorytetem na następną kadencję są zmiany w AOS (ambulatoryjnej opiece specjalistycznej) po to, by kolejki skróciły się do poziomu akceptowalnego przez pacjentów" - powiedział minister.

Wśród priorytetów na zaczynającą się, czteroletnią kadencję wymienił to, że "w całej Polsce należy wprowadzić sieć onkologiczną".

W bliższej perspektywie, w ciągu pierwszych 100 dni, priorytetem ma być "przygotowanie pakietu badań kontrolnych dla osób po 40. roku życia".

"To taki wiek, kiedy zaczynamy myśleć o swoim zdrowiu. Wcześniej skupiamy się na innych kwestiach i też często nic nam nie doskwiera, więc nie poddajemy się badaniom profilaktycznym. Program badań będzie dostosowany do wieku i płci" - zapowiedział minister.