Polska

Niejasna przeszłość żony Zbigniewa Ziobry

Niejasna przeszłość żony Zbigniewa Ziobry

Patrycja Kotecka, żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, miała mieć związki z warszawskimi gangsterami. Dziś pełni kierowniczą funkcję w firmie zależnej od PZU.

O niejasnej przeszłości i obecnych powiązaniach Patrycji Koteckiej napisała "Gazeta Wyborcza", powołując się na zeznania świadka koronnego, bandyty i gwałciciela, Piotra K., ps. „Broda”.

"Broda" o Koteckiej

Ten już w 2009 roku wskazywał przed prokuraturą na jej kontakty ze środowiskiem warszawskiego półświatka. Za wiarygodnością „Brody" opowiedział się wówczas Mariusz Kamiński - wiceprezes PiS, koordynator służb specjalnych i szef MSWiA.

Czytaj też: Patrycja Kotecka. Kim jest żona Zbigniewa Ziobry i jak daleko sięgają jej wpływy?

Z zeznań „Brody", na które powołuje się Wyborcza, kontakty Koteckiej z warszawskim półświatkiem odbywały się na przełomie lat 90 i dwutysięcznych. Zaczęło się, kiedy była studentką - to wtedy miała zlecić spalenie pizzerii na warszawskim Ursynowie (tego wątku nie udało się dziennikarzowi "Gazety Wyborczej" potwierdzić). Kotecka miała też być bliską znajomą gangstera Sławomira J. pd. "Bąbel". Kiedy doszło między nimi do nieporozumienia, Kotecka miała zlecić „Brodzie"pobicie J. (nie doszło do niego), a następnie porwanie. Mężczyźni doszli jednak do wniosku, że sytuację należy odwrócić i uprowadzić Kotecką.

"Rzeczywiście to nastąpiło i uprowadziliśmy ją spod jej domu w Wilanowie. Porwanie wyglądało w ten sposób, że ja do niej wydzwoniłem, ona zeszła do mojego samochodu m-ki Polonez koloru granatowego i wywieźliśmy ją nad rozlewisko rzeczne w rejonie Konstancina. Tam bardzo mocno jej pogroziliśmy , ale ani Sławek, ani ja jej nie biliśmy. Nie było nawet takiej potrzeby, ponieważ ona była tak wystraszona, że zrobiłaby dla nas wszystko. Nadmieniam, że ja wcześniej nagrałem zlecenie na J. na dyktafonie. To nagranie w późniejszym okresie zniszczyłem, ale ona o tym nie wie. Do dnia dzisiejszego jest przekonana, że takie nagranie istnieje i jest hakiem na nią. To nagranie odtworzyliśmy jej w Konstancinie, dając do zrozumienia, że mamy na nią materiał. Zresztą nie był to jedyny materiał, jaki z J. na nią zbieraliśmy" - cytuje zeznania gangstera "Wyborcza".

W ten sposób zastraszona Kotecka miała wykonywać dla mafii wiele zadań oraz - ze względu na "charakterystyczną urodę" podsuwano ją osobom z kręgu polityki, biznesu i funkcjonariuszom policji.

Zbigniewowi Ziobrze miał ją "podrzucić" powiązany ze środowiskiem mafijnym Krzysztof Rutkowski (zapytany o to zaprzeczył). Kontakty "Brody" z Kotecką urwały się, gdy trafił do więzienia ("siedział" w latach 2001-2005). Kiedy spotkał się z nią po odsiadce, ta miała zachowywać się w pewny siebie sposób. Według gangstera miało to związek z tym, że nawiązała kontakt z Ministrem Sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro.

Kotecka miała być wówczas wykorzystana przez grupę pruszkowską do zbierania informacji z resortu ministra.

"Ja na pewno chciałem, żeby zbierała dla mnie dane np. z jego komputera, fragmentów rozmów, zapisków" - przekonywał "Broda".

Kilka lat później (już po przejęciu władzy przez rząd PO-PSL) wybuchła afera związana z komputerem Zbigniewa Ziobry. Jego następca, prof. Zbigniew Ćwiąkalski, zgłosił, że nie chce on zwrócić laptopa. W końcu Ziobro to zrobił, lecz komputer był zniszczony. Tłumaczył wtedy, że upadł podczas przeprowadzki. Okazało się, że z laptopa ministra korzystała również Kotecka.

Wyborcza sugeruje więc, że Kotecka miała być wykorzystana przez grupę pruszkowską do zbierania informacji z resortu ministra.

Patrycja Kotecka

Żona Zbigniewa Ziobry od marca 2016 roku jest dyrektorem marketingu w firmie ubezpieczeniowej Link4, należącej do PZU. Nadzoruje tam komunikację marketingową, aktywności w mediach, badania oraz e-biznes. Jak pisał wcześniej "Newsweek", pracę tę zdobyła bez wcześniejszego doświadczenia w branży ubezpieczeń.

Przedtem Kotecka przez pięć lat pracowała w agencji reklamowej Apella, obsługującej marketingowo SKOK-i i będącej głównym udziałowcem spółki Fratria, wydawcy m.in. „W Sieci” i wPolityce.pl. Zarządzała tam działaniami public relations.

W latach 2007-2009 Kotecka pracowała w Telewizji Polskiej jako zastępczyni dyrektora Agencji Informacji TVP, a przedtem przez rok jako dziennikarka i wydawca programów publicystycznych. Miała wtedy naciskać, by materiały publikowane w TVP były zgodne z linią programową PiS.

Gdy Kotecka kończy pracę w TVP, Ziobro od dwóch lat nie jest już ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym. W Sejmie dwie komisje śledcze próbują wykazać, że w latach 2005-07 nielegalnie naciskał na prokuraturę, służby specjalne, sądy i media.

O przeszłości Koteckiej napisał w 2007 roku „Super Express”. Jak pisze "Wyborcza", to jeden z rzadkich dawnych śladów żony ministra w sieci. „SE” dał na okładkę nagie zdjęcie Koteckiej zrobione na potrzeby kampanii promującej zdrowie kobiet. Pod tytułem „Naga prawda o Koteckiej” tabloid pisał o „kobiecie, która trzęsie telewizją”, o tym, że próbowała cenzurować serwisy w TVP.

Wcześniej była dziennikarką śledczą w „Super Expressie” i „Życiu Warszawy”, prowadziła też program „Detektor” w TV4. Po publikacji "Wyborczej" Kotecka zaprzeczyła „kłamliwym informacjom" oraz zapowiedziała kroki prawne.

Patrycja Kotecka. Kim jest żona Zbigniewa Ziobry i jak daleko sięgają jej wpływy?