Polska

Niepokojące praktyki w Sante? Byli pracownicy ujawniają

Niepokojące praktyki w Sante? Byli pracownicy ujawniają

​Nieustające poniżanie, mobbing, dwuznaczne komentarze i zwalnianie pracowników bez uzasadnionego powodu - tak, zdaniem byłych pracowników Sante, miała wyglądać współpraca z szefem firmy Andrzejem Kowalskim. Relacje dwunastu osób opisuje w swoim reportażu dziennikarz Onetu Janusz Schwertner.

Andrzej Kowalski to założyciel i właściciel firmy Sante - znanej ze sprzedaży zdrowej żywności. Firma powstała w 1992 roku, a 20 lat później jej szef został okrzyknięty "Carringtonem polskiego musli" (to nawiązanie do bohatera serialu "Dynastia"). Sam Kowalski przez lata zaliczany był przez magazyn "Forbes" do grona 100 najbogatszych Polaków.

Nad firmą i jej właścicielem zbierają się jednak czarne chmury. W reportażu opublikowanym przez Janusza Schwertnera czytamy wstrząsające relacje byłych pracowników. Wynika z nich, że metody, jakie stosował ich były szef odbiegały od normy.

W reportażu przytaczana jest m.in. historia pracownicy, która dostała od szefa dwuznaczną propozycję. Kiedy odmówiła, musiała mierzyć się z ośmieszającymi komentarzami i poniżaniem w obecności osób postronnych.

"Ludzi zżerał stres i strach, więc brali tabletki uspokajające, żeby przetrwać do końca dnia" - mówi Onetowi kolejna osoba.

"Pisał w mailach: "ona jest głupia i się na niczym nie zna". Na przykład o kierowniczce jednego z działów. Następnie słał tę wiadomość do innych kierowników, żeby ośmieszyć ją w oczach reszty" - czytamy dalej.

"Zdarzało się, że do firmy przyjeżdżało pogotowie. Z moich czasów pamiętam dwa przypadki, dwóch kobiet, które w trakcie pracy już nie wytrzymały i trzeba było wezwać pomoc" - mówi kolejny były pracownik.

Według relacji byłych pracowników, wizyty u psychiatry lub psychologa stawały się koniecznością, gdy współpracowało się z Kowalskim.

"Wymagałam pomocy psychiatry. Jak poszłam do niego, to od razu wiedział, o którą firmę chodzi. Powiedział: "musi pani wybrać: albo zdrowie psychiczne, albo praca w Sante"" - ujawnia jedna z osób.

Byli pracownicy nie ujawniają swoich danych, wszystkie wypowiedzi są anonimowe.