Polska

Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu w sprawie byłego dowódcy GROM-u

Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu w sprawie byłego dowódcy GROM-u

Prokuratura złożyła do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa zażalenie na zastosowanie poręczenia majątkowego wobec Dariusza Z. - poinformowała w środę Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Były dowódca Jednostki Wojskowej GROM został zatrzymany wraz z byłym ministrem transportu Sławomirem Nowakiem. Sąd zdecydował, że będzie mógł wyjść na wolność, jeśli wpłaci milion złotych kaucji.

Chodzi o postanowienie sądu z 22 lipca 2020 r. w sprawie zastosowania środka zapobiegawczego wobec Dariusza Z. "Postanowienie sądu zostało zaskarżone przez prokuratora w zakresie zastrzeżenia warunkowej zmiany tymczasowego aresztowania na środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w przypadku wpłacenia kwoty 1 000 000 złotych tytułem poręczenia majątkowego wraz z dozorem Policji, jak również zakazem kontaktowania się z określonymi osobami związanymi z przedmiotową sprawą" - przekazała prokuratura.

W zaskarżeniu prokurator podniósł, że prawidłowy tok postępowania przygotowawczego może być skutecznie zabezpieczony jedynie przy zastosowaniu najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania - bez możliwości opuszczenia aresztu za kaucją.

"Istnienie realnej obawy bezprawnego utrudniania postępowania przez podejrzanego, chociażby poprzez podejmowanie prób wpływania na zeznania świadków, jest na tyle silne, że wyłącznie izolacja podejrzanego w warunkach aresztu śledczego umożliwi prawidłowe realizowanie celów prowadzonego śledztwa" - poinformowała prokurator Aleksandra Skrzyniarz.

W środę zażalenie na tymczasowe aresztowanie w sprawie Sławomira Nowaka złożył adwokat Antoni Kania-Sieniawski, obrońca byłego ministra transportu.

Zarzuty dla Nowaka i pozostałych podejrzanych

Były minister transportu i były szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor Sławomir Nowak został zatrzymany w ubiegły poniedziałek w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i praniem brudnych pieniędzy. Wraz z nim zatrzymano Dariusza Z., byłego szefa jednostki "GROM" i księgowego z Gdańska Jacka P.

Po złożeniu wyjaśnień w prokuraturze Nowak usłyszał zarzut kierowania w okresie od października 2016 r. do września 2019 r. zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. Były polityk jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy. W efekcie tych przestępstw miał uzyskać 1,3 miliona złotych.

Dariuszowi Z. i Jackowi P. postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz przyjmowania korzyści majątkowych.

Tymczasowy areszt

22 lipca sąd zdecydował o aresztowaniu Nowaka i Jacka P. na trzy miesiące. W stosunku do Dariusza Z. podjęto decyzję o warunkowym aresztowaniu. Jeśli wpłaci on milion złotych - będzie mógł wyjść na wolność.

Żaden z trzech podejrzanych podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzutów. Jak informowała w zeszłym tygodniu prokuratura, Sławomir Nowak oraz Dariusz Z. złożyli wyjaśnienia, Jacek P. odmówił ich składania. Podejrzanym grozi do 15 lat więzienia.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest równolegle przez CBA i Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a także Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną w Kijowie oraz Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy.