Polska

Redakcja „Faktów" zdemolowana. Ale wandal się pomylił...

Redakcja „Faktów

Zniszczony sprzęt, serwerownia, skradzione dyski twarde z laptopów i komputerów. Nie działają sieć i telefony. W recepcji złotym sprayem namalowano swastykę, a na ścianie – „Fakty TVN wypad". Takich odkryć we wtorek rano dokonali członkowie redakcji Magazynu Dialogu Społecznego „Fakty". Prawdopodobnie małe czasopismo pomylono z programem informacyjnym telewizji TVN.

Magazyn Dialogu Społecznego „Fakty" to niszowe pismo, wydawane przez Wydawnictwo Maxmedia. Siedziba mieści się w willowej dzielnicy Bemowa. Pismo skupia się na gospodarce, polityce, sprawach społecznych, ekologii, energetyce. Angażuje się w promowanie działalności związków zawodowych. Jego redaktorem naczelnym jest Piotr Szumlewicz.

Czytaj także: Rafał Trzaskowski w Lesznie. To byłaby ciekawa debata, gdyby…

Informację o zniszczeniu firmy podał na Facebooku Jarosław Adkowski, jeden z pracowników Wydawnictwa Maxmedia, które oprócz „Faktów" wydaje jeszcze Magazyn VIP, czasopismo "Rynek Inwestycji" oraz kilka portali internetowych. „Taki widok zastaliśmy rano w redakcji Magazynu VIP. Zniszczono sprzęt, serwerownię, ukradziono dyski twarde z laptopów i komputerów. Nie działa sieć i telefony. Nie damy się! Wrócimy!" - pisał Adkowski.

Kilka dni wcześniej na skrzynkę Wydawnictwa trafił pełen agresji mail: „Wypierdalajcie szkopy polski za te kłamstwa na naszego prezydenta wara od Polski. Hitlerowcy wy gnoje" – napisał nadawca o pseudonimie janusz halifax. Pisownia wiadomości jest oryginalna.

Bandyta prawdopodobnie włamał się do siedziby od strony sąsiedniego podwórka. Z cennych rzeczy skusił się tylko na drogi zegarek. Pozostałe kosztowności – m.in. drogie alkohole – zostawił. Ewidentnie napad miał charakter wandalski, a nie rabunkowy.

Sprawą zajęła się stołeczna policja, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Podobny atak spotkał redakcję około dwóch lat temu. Wtedy z siedziby zniknęło kilka komputerów, wysadzono sejf oraz przeszukano dokumenty w kilku biurach. Sprawców do tej pory nie wykryto.

Czytaj także: „Ksenofobia stała się elementem kampanii prezydenckiej i wcale nie mam tu na myśli tylko Konfederacji”

- Aż trudno mi na ten temat rozmawiać, wszyscy jesteśmy w szoku. Nie mamy jednak wątpliwości co do charakteru tego napadu - mówi Jarosław Adkowski, pracownik Wydawnictwa Maxmedia, które boleśnie odczuło skutki koronawirusa. W trakcie epidemii szef Wydawnictwa złożył wypowiedzenia prawie wszystkim pracownikom. Takie straty to może być gwóźdź do trumny dla małej firmy.

Piotr Szumlewicz, redaktor naczelny Magazynu Dialogu Społecznego „Fakty" nie ma wątpliwości, że wandalizm to efekt szczucia obecnej władzy. - Jestem zbulwersowany aktem wandalizmu bezpośrednio wymierzonym w opozycyjne media. Odpowiedzialność za ten atak ponosi prezydent Andrzej Duda i jego obóz polityczny, który świadomie i celowo rozkręcił spiralę nienawiści wobec mediów opozycyjnych. Okazało się, że ofiarą tej kampanii stało się polskie medium, Magazyn Dialogu Społecznego Fakty, którego celem jest inicjowanie dialogu między partnerami społecznymi. To najlepsze podsumowanie prezydentury Andrzeja Dudy, jego podejścia do mediów opozycyjnych i do dialogu społecznego.

- Gdzie my doszliśmy. To już nawet nie ściana. Żal i smutek - komentował Piotr Zieliński, obecnie fellow assistant Google, były wydawca w TVN.