Polska

Sędzia Wróbel: Bastion sprawiedliwości musi tu pozostać. Po to tu siedzimy

Sędzia Wróbel: Bastion sprawiedliwości musi tu pozostać. Po to tu siedzimy

Każda władza ma ogromną chrapkę na sądy, bo sądy są jedyną instytucją niezależną i bezstronną, która ma tę władzę kontrolować - mówił podczas swojego oświadczenia na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego sędzia Włodzimierz Wróbel z Izby Karnej. Jest jednym z 10 sędziów chcących kandydować na stanowisko pierwszego prezesa tego sądu.

Sędzia Izby Karnej Włodzimierz Wróbel mówił w trakcie swojego wystąpienia, że "każda władza ma ogromną chrapkę na sądy, bo sądy są jedyną instytucją niezależną i bezstronną, która ma tę władzę kontrolować". - Wiadomo, że zawsze między sądami a władzą polityczną było i będzie napięcie - dodał.

Sędzia Wróbel powiedział, że wstrząsnęły nim dwa zdania, które słyszał niedawno. – Pierwsze zdanie prominentnego polityka obecnie rządzącej partii, ale pewnie mogło być to zdanie dowolnego innego polityka, który powiedział, że za chwilę padnie ostatni bastion. Myślał o tym wydarzeniu, w którym uczestniczymy, o zgromadzeniu ogólnym, które ma wybrać kandydatów na pierwszego prezesa. Oczywiście w domyśle chodziło o cały Sąd Najwyższy - mówił. - Ale zdanie, które było dla mnie jeszcze bardziej wstrząsające, to taka rozmowa: "pamiętasz, kiedyś zapytałeś czy warto być sędzią w tym kraju, czy jest sens" - dodał.

– Macie państwo studentów. Chcielibyście kiedyś usłyszeć takie zdanie od studenta prawa? – zapytał uczestników posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądów Powszechnych sędzia Wróbel.

"Po to to robimy, żeby ten bastion pozostał jako bastion sprawiedliwości"

- Po co jest to zgromadzenie? Po co my tu siedzimy? Po co się tak kłócimy i spieramy? - pytał sędzia Wróbel. - Po to to robimy, żeby ten bastion pozostał jako bastion sprawiedliwości, a nie stał się po prostu lokalem do wynajęcia przez polityków, przyczepą kempingową, w której każdy może sobie siąść i spędzić trochę czasu, albo w którym można rozdawać intratne posady – podkreślił.

Kandydatami na kandydatów na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego są sędziowie: Tomasz Artymiuk (Izba Karna), Leszek Bosek (Izba Kontroli Nadzwyczajnej), Tomasz Demendecki (Izba Kontroli Nadzwyczajnej), Małgorzata Manowska (Izba Cywilna), Joanna Misztal-Konecka (Izba Cywilna), Piotr Prusinowski (Izba Pracy), Marta Romańska (Izba Cywilna), Adam Tomczyński (Izba Dyscyplinarna), Włodzimierz Wróbel (Izba Karna) i Dariusz Zawistowski (Izba Cywilna).