Polska

Szef MON reklamuje defiladę. Siemoniak: śmieszne, żenujące, sztuczne, żal dowódców

Szef MON reklamuje defiladę. Siemoniak: śmieszne, żenujące, sztuczne, żal dowódców

Minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak w specjalnym kipie zachęca do uczestniczenia w defiladzie "Silni w Sojuszach", która odbędzie się 3 maja w Warszawie. - To śmieszne i żenujące - skomentował spot w "Kropce nad i" były szef MON Tomasz Siemoniak. Fragment magazynu "Dzień po dniu".

Spot reklamujący defiladę to kolejna produkcja rządu po klipie z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Tym razem głównym bohaterem jest minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak.

"Wojskowe odprawy to poważne spotkania, jednak są momenty, które warto potraktować z przymrużeniem oka, by informacja o ważnym wydarzeniu trafiła do jak największej grupy osób" - napisał na Twitterze szef MON.

Błaszczak: działamy

Z opublikowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej spotu wynika, że 3 maja podczas defilady "Silni w Sojuszach" oprócz dwóch tysięcy żołnierzy będzie można zobaczyć transportery opancerzone Rosomak, czołgi Leopardy, armatohaubice Krab, moździerze Rak i zestawy rakietowe Poprad.

W gotowości będą myśliwce F-16, śmigłowce, samoloty CASA, Iskry i Bieliki. Będą też sojusznicy - między innymi Amerykanie, Brytyjczycy, Chorwaci i Rumuni. Dołączą też strażacy, policjanci i straż graniczna, a rejon defilady zabezpieczy żandarmeria wojskowa.

- Działamy. Widzimy się 3 maja na Wisłostradzie. Świętujmy wspólnie dwadzieścia lat Polski w NATO i piętnaście lat w Unii Europejskiej - mówi na zakończenie spotu minister Mariusz Błaszczak.

"Żal dowódców"

- To śmieszne i żenujące, sztuczne. To nie jest amerykański spot. Nikomu by w Stanach Zjednoczonych nie przyszło do głowy, żeby sekretarz obrony grał w takich dziwnych filmikach - skomentował rządową produkcję były szef MON Tomasz Siemoniak.

- To aktorstwo było słabe i żal mi po prostu dowódców, bo nie mogli odmówić. Sprowadzają wojsko do tego, że są tylko defilady i żyją nimi, kosztem szkolenia. Oszczędza się pieniądze na to, co wojsko powinno robić i dodawanie do tego elementów, to jest udawanie do kwadratu - ocenił poseł PO.

Defilada odbędzie się na warszawskiej Wisłostradzie, wzdłuż bulwarów na zachodnim brzegu Wisły. Parada wojskowa i służb mundurowych oraz przejazd pojazdów rozpocznie się o godzinie 14.00 na skrzyżowaniu z ulicą Sanguszki, a zakończy na skrzyżowaniu z ulicą Karową.

W rejonie Parku Fontann oraz na Bulwarach Wiślanych będzie można spróbować wojskowej grochówki. Na stoiskach promocyjnych, które są organizowane w ramach kampanii "Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej", będzie można z kolei porozmawiać z żołnierzami o służbie w Wojsku Polskim.