Polska

"To nie tarcza, tylko sito". Pracodawcy o rządowych propozycjach

Rozczarowujący - tak Pracodawcy RP oceniają pakiet pomocowy przygotowany przez rząd. Z kolei Business Centre Club uważa, że proponowane projekty są wyrazem "optymizmu rządu oraz troski o zachowanie jak największej ilości pieniędzy w skarbcu państwa".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

"To nie tarcza, tylko sito"

Pracodawcy RP nie są zadowoleni z pakietu antykryzysowego. Rząd poszedł w innym kierunku niż proponowali to przedsiębiorcy - czytamy w komunikacie. "To nie tarcza, tylko sito" - napisano.

"Brakuje przede wszystkim zdecydowanych rozwiązań utrzymujących płynność finansową przedsiębiorstw (a jej brak grozi falą upadłości, likwidacją miejsc pracy i ograniczeniem wpływów do budżetu w wymiarze długofalowym)" - podkreślają Pracodawcy RP.

Zwracają też uwagę na brak "uwolnienia należnego VAT-u w ramach tzw. split paymentu". Ponadto zaznaczają, że zbyt skromna pomoc otrzymają duże firmy. "Należy pamiętać, że tworzą one 24 proc. PKB (a 32 proc., gdy weźmiemy pod uwagę tylko wkład przedsiębiorców w PKB)" - wyjaśniają.

"W obszarze rynku pracy wprowadzono dodatkowe ograniczenia w udzielanej pomocy. W efekcie uzyskanie wsparcia będzie dla przedsiębiorców jeszcze trudniejsze i będzie wymagało porozumienia ze stroną społeczną (organizacjami zakładowymi - red.). Oznacza to, że wiele z rządowych rozwiązań okaże się fikcją" - podkreślają.

Pracodawcy RP zaznaczają też, że zabrakło niezbędnych rozwiązań w otoczeniu biznesu, a "projektowane regulacje nadal są niewystarczające i nieczytelne".

"Zabrakło (...) m.in. zniesienia zakazu handlu w niedziele, ograniczenia uznaniowości procedur, umożliwienia wnioskowania o odroczenie terminu płatności zobowiązań podatkowych o 3 miesiące bez konieczności wydawania decyzji czy zniesienia opłat prolongacyjnych" - wyliczają.




Propozycje Lewiatana

Konfederacja Lewiatan zwróciła się do posłów, by wprowadzili niezbędne ich zdaniem poprawki do pakietu antykryzysowego.

Lewiatan apeluje o zwolnienie wszystkich firm ze składek ZUS od 1 marca do 31 maja 2020 r. "Z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne należy zwolnić, nie tylko mikrofirmy zatrudniające do 9 pracowników, ale wszystkich przedsiębiorców, pracodawców w trudnej sytuacji ekonomicznej" - podkreślono w komunikacie.

Dodano, że "trzeba natychmiast umożliwić wszystkim firmom do tego zmuszonym, wprowadzenie przestoju ekonomicznego lub obniżonego wymiaru czasu pracy oraz zagwarantowanie dopłat do wynagrodzeń do wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia wraz ze składkami na ubezpieczenia społeczne". Zdaniem Lewiatana "powinno się to odbyć w trybie nadzwyczajnym i bez zbędnej biurokracji, najlepiej w formie oświadczenia".

"Przedsiębiorcy powinni mieć możliwość otrzymywania zwrotów VAT w najkrótszym możliwym terminie, tak aby zatrzymane kwoty podatku, nie pogłębiały problemów z płynnością finansową przedsiębiorstw i brakiem dostępu do finansowania działalności" - przekonuje organizacja.

Opinia BCC

Prezes Business Centre Club Marek Goliszewski stwierdza w komunikacie, że trudno podzielić optymizm rządzących. "To dopiero początki recesji, która (...) nie skończy się w Polsce w ciągu roku" - czytamy.

Goliszewski uważa, że "niezależnie jednak od wszystkiego, rządowe propozycje tarczy są potrzebne". Wyjaśnia jednak, że wiele propozycji wymaga poprawy.

"Rząd deklaruje pokrycie składek na ZUS przez 3 miesiące dla małych firm. Ale 3 miesiące to za krótko. I deklaracja powinna objąć średnie i duże firmy. One będą generować największe straty i bezrobotnych" - tłumaczy prezes BCC.

Za dobre posunięcie uważa to, że podatnicy płacący CIT i PIT będą mogli odliczyć straty roku bieżącego od dochodu uzyskanego w 2019 roku". Jednak zdaniem Goliszewskiego w pakiecie powinno się jeszcze znaleźć "w najbliższym kwartale zwolnienie przedsiębiorców z danin CIT, PIT, PFRON i na Fundusz Pracy, w zależności od procenta utraconych dochodów".

"Cenne jest w tarczy przesuniecie płatności zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzeń w marcu i kwietniu do 1 czerwca br. Ale ten termin powinno się wydłużyć do września" - pisze Goliszewski.

Ponadto prezesa BCC martwi "brak w zapisach tarczy, zgłaszanych przez przedsiębiorców, jednoznacznych uregulowań znoszących odpowiedzialność za szkody powstałe w wyniku realizacji przez firmę decyzji lub poleceń władzy publicznej w trakcie walki z koronawirusem".

Zdaniem Goliszewskiego w pakiecie antykryzysowym zabrakło zapisu o odblokowaniu firmom środków w ramach podzielonej płatności VAT tzw. split payment oraz ustawowego zobowiązania urzędów skarbowych do zwrotu przedsiębiorcom podatku VAT w ciągu maksymalnie 15 dni.

Pracodawcy RP, Lewiatan i BCC - obok Związku Rzemiosła Polskiego i Związku Przedsiębiorców i Pracodawców- to organizacje reprezentujące pracodawców, wchodzące w skład Rady Dialogu Społecznego. RDS stanowi forum dialogu trójstronnego w Polsce i współpracy strony pracowników, strony pracodawców oraz strony rządowej, funkcjonujące na poziomie centralnym.

Pakiet wsparcia

Rządowy pakiet antykryzysowy, którym w piątek mają zajmować się posłowie, składa się pięć filarów:

1. Bezpieczeństwo Pracowników - o wartości 30 mld zł;

2. Finansowanie Przedsiębiorstw - 74,2 mld zł;

3. Ochrona Zdrowia - 7,5 mld zł;

4. Wzmocnienie Systemu Finansowego - 70,3 mld zł;

5. Program Inwestycji Publicznych - 30 mld zł.

W realizację pakietu będą zaangażowane takie instytucje jak Polski Fundusz Rozwoju, Agencja Rozwoju Przemysłu czy Bank Gospodarstwa Krajowego. Pakiet ma być odpowiedzią rządu na kryzys wywołany panującą epidemią.

Projekty składające się na pakiet antykryzysowy przygotowane zostały m.in. przez resorty: rozwoju, finansów oraz rodziny, pracy i polityki społecznej. Według rządu wartość pakietu to co najmniej 10 proc. polskiego PKB.

Najważniejsze elementy pakietu antykryzysowego

Więcej szczegółów dotyczących pakietu antykryzysowego

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL