Polska

Trwa Czarny Piątek na warszawskich ulicach

Trwa Czarny Piątek na warszawskich ulicach

W piątek na warszawskich ulicach trwają protesty przeciwko zaostrzeniu przepisów aborcyjnych. Przed Sejmem i przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości odbędą się pikiety. Zaplanowany jest też przemarsz sprzed siedziby Kurii Metropolitalnej na Miodowej do ronda Dmowskiego. Mieszkańcy Warszawy muszą się liczyć z dużymi utrudnieniami w ruchu. Przebieg manifestacji relacjonujemy na tvnwarszawa.pl.

14.43. Po godzinie 14 przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej ze Świętokrzyską rozpoczął się happening. Jego uczestnicy chodzą po pasach, w większości są ubrani na czarno. W rękach trzymają flagi i transparenty z napisami między innymi "Niepodległe Polki", "Łapy precz od mojej macicy".

- To pierwszy punkt zbiórki Czarnego Protestu. Uczestnicy domagają się wycofania projektu ustawy zaostrzającej przepisy aborcyjnej. O godzinie 15 protestujący zamierzają przenieść się pod siedzibę Kurii Metropolitalnej, gdzie rozpocznie się marsz - relacjonowała reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska.

Inicjatorzy stołecznego protestu zapowiadają, że wezmą w nim udział osoby z całego kraju - Przyjedzie kilkadziesiąt autokarów, to pierwsze takie przedsięwzięcie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet - mówiła Marta Lempart, organizatorka Czarnego Piątku. I dodawała, że w Warszawie odbywa się dziś ogólnopolski protest.

1/4

Protest kobiet fot. PAP/Rafał Guz

2/4

Protest kobiet fot. PAP/Rafał Guz

3/4

Protest kobiet fot. PAP/Rafał Guz

4/4

Protest kobiet fot. PAP/Rafał Guz

Marsz i pikiety

O godzinie 15 ma się odbyć przemarsz, który rozpocznie się przed siedzibą kurii metropolitalnej przy Miodowej 17/19. Jego uczestnicy przejdą ulicami: Miodową, Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem i Alejami Jerozolimskimi do ronda Dmowskiego. Organizator zapowiedział udział 200 osób.

Znacznie liczniejsze będzie zgromadzenie stacjonarne przed Sejmem. Organizatorzy zbierają się tam o godzinie 16. W ratuszu zgłosili udział tysiąca osób. - Spotykamy się przed Sejmem o 16, potem spontanicznie przeniesiemy się na Nowogrodzką - mówi Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

To właśnie na Nowogrodzkiej 84/86, czyli przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości, odbędzie się największa manifestacja. Ma wziąć w niej udział, tak wynika ze zgłoszenia do ratusza, 5 tysięcy osób. Będzie to demonstracja stacjonarna.

Problemem może być to, że demonstrantki i demonstranci sprzed Sejmu nie zgłosili przemarszu przed siedzibę PiS, a zamierzają tam przejść. Nie wiadomo więc, jaką pójdą trasą i jakie to wywoła utrudnienia. Nie wiadomo też, czy biorący udział w zgłoszonym marszu, który ma się zakończyć na rondzie Dmowskiego, będą chcieli kontynuować go "spontanicznie" aż na Nowogrodzką.

Utrudnienia na ulicach

Zarząd Transportu Miejskiego ostrzega mieszkańców przed możliwymi utrudnieniami w ruchu. W razie zablokowania ulic autobusy i tramwaje będą kierowane na trasy objazdowe. "Zachęcamy wszystkich pasażerów do korzystania w tym czasie z metra, które zapewnia szybką i sprawną komunikację" - przekonują pracownicy ZTM-u.

I zapewniają, że w kluczowych punktach komunikacyjnych będzie można spotkać pracowników, którzy będą udzielać informacji o aktualnych objazdach i zamkniętych ulicach.

kk/pm