Polska

Trzaskowski: jest dowód na to, że potyczkę w obozie władzy wygrał Zbigniew Ziobro

Trzaskowski: jest dowód na to, że potyczkę w obozie władzy wygrał Zbigniew Ziobro

Nie wyobrażam sobie, jak ten rząd będzie funkcjonował z wicepremierem, który jest ważniejszy od premiera - powiedział w TVN24 prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Komentował w ten sposób wejście prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w skład Rady Ministrów. Trzaskowski powiedział też, że objęcie resortu edukacji przez Przemysła Czarnka to znak, że "potyczkę w obozie władzy wygrał Zbigniew Ziobro, który chce cały czas prowadzić wojnę ideologiczną".

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w środę o zmianach personalnych w jego rządzie. Zgodnie z zapowiedzianymi zmianami między innymi w skład rządu jako wicepremier wejdzie prezes PiS Jarosław Kaczyński, a Przemysław Czarnek pokieruje połączonym resortem edukacji i nauki.

Czytaj więcej: Premier przedstawił zmiany w rządzie. Lista ministerstw

"Myślę, że to jest dopiero początek kłopotów"

W środę gościem "Faktów po Faktach" w TVN24 był Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Jego zdaniem wejście Kaczyńskiego do rządu pokazuje, że "kłótnie w obozie prawicy trwają i Jarosław Kaczyński musi wreszcie wziąć odpowiedzialność". - Ja się z tego bardzo cieszę, ale nie wyobrażam sobie, jak ten rząd będzie funkcjonował z wicepremierem, który jest ważniejszy od premiera. Myślę, że to jest dopiero początek kłopotów - powiedział.

Trzaskowski zaznaczył jednak, że "najważniejsze jest to, by opozycja była gotowa do tego, żeby współzawodniczyć i żeby wygrać kolejne wybory".  - To jest dla nas najważniejsze w tej chwili, więc trochę mniej zajmujemy się tym, co się dzieje w obozie władzy - zaznaczył Trzaskowski.

"Wygrał Zbigniew Ziobro, który chce prowadzić wojnę ideologiczną"

Gość TVN24 komentował też nominację Przemysława Czarnka na ministra edukacji. Czarnek w ostatnich miesiącach wypowiadał się w bardzo krytyczny sposób na temat osób LGBT+. - Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości - mówił.

Trzaskowski ocenił, że "potyczkę w obozie władzy wygrał Zbigniew Ziobro, który chce przede wszystkim zaostrzenia kursu, który chce przez cały czas prowadzić wojnę ideologiczną". Dodał, że "niestety ta wojna ideologiczna zbiera bardzo poważne żniwo i to jest powód do tego, żeby się zastanowić, jakie będą konsekwencje ciągłego szczucia Polaków na siebie".

- Dzieci popełniają samobójstwa, ci, których powinniśmy chronić, bo są mniejszościami, są relegowani na margines społeczeństwa. Ja rozumiem, że PiS chce dokładnie taki sygnał wysłać do wyborców: zaostrzenie wojny ideologicznej - ocenił Rafał Trzaskowski.