Polska

"Z kim ostatecznie będą rozmawiali górnicy? Z premierem czy wicepremierem?"

To paradoks, że wicepremier będzie mógł wezwać na dywanik premiera - przyznał poseł Lewicy Tomasz Trela. W Sejmie komentowane jest niemal pewne wejście do rządu Jarosława Kaczyńskiego na stanowisko wicepremiera. - Do kogo pojadą górnicy, którzy będą chcieli spotkać się z osobą, która ma wpływ na obóz rządzący? Z panem premierem czy wicepremierem - pytał senator PiS Jan Maria Jackowski.

Według informacji uzyskanych przez Polską Agencję Prasową, podpisanie nowej umowy koalicyjnej Zjednoczonej Prawicy ma nastąpić w sobotę w południe. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ma kierować Komitetem Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Obrony Narodowej i nadzorować Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Obrony Narodowej i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

W czwartek szef klubu PiS Ryszard Terlecki mówił, że wszystko wskazuje na to, że . Kaczyński wróciłby do rządu po 13 latach.

"Brazylijski serial" i "ring bokserski"

Według Izabeli Leszczyny z Koalicji Obywatelskiej "PiS przede wszystkim bawi się Polską", szczególnie "w momencie, kiedy ponad tysiąc osób dziennie zaczyna chorować na COVID-19". - To mogłoby być śmieszne, moglibyśmy to oglądać jak brazylijski, kiepski serial, ale to tak naprawdę jest bardzo złe, obrzydliwe i niszczące dla Polski - oceniła.

Tomasz Trela (Lewica) skomentował natomiast, że "cały obóz Zjednoczonej Prawicy przypomina ring bokserski". - Waga ciężka to Jarosław Kaczyński, waga lżejsza to (Mateusz) Morawiecki, (Zbigniew) Ziobro i (Jarosław) Gowin - powiedział.

- Kaczyński ich wszystkich połomotał, lewym sierpowym, prawym sierpowym, podbródkowym, żeby pokazać: to ja tutaj rządze, jeżeli będzie trzeba, to wejdę to rządu, ale jeżeli ktokolwiek myśli, że będę pracował, to jest w błędzie, bo nie będę pracował, a nadzorował - opisywał. Według posła Lewicy "to paradoks", że "wicepremier będzie mógł wezwać na dywanik premiera i powiedzieć mu: Mateusz, źle robisz".

"Do kogo pojadą górnicy?"

Głos w sprawie zmian w rządzie zabrał także senator Prawa i Sprawiedliwości, Jan Maria Jackowski. Nawiązał tu do zakończonych w czwartek . Według porozumienia, ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Polsce ma zakończyć działalność w 2049 roku.

- Do kogo pojadą górnicy, którzy będą chcieli spotkać się z osobą, która ma wpływ na obóz rządzący? Z kim ostatecznie będą rozmawiali? - pytał Jackowski. - Czy z panem premierem Morawieckim, od którego dopominali się do tej pory czy z panem wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim, uznając, że on może być gwarantem jakiegoś porozumienia i ewentualnych realizacji tego porozumienia? - dopytywał.