Sport

Absurdalna decyzja sędziego. Pole gry sprzeczne z przepisami

Absurdalna decyzja sędziego. Pole gry sprzeczne z przepisami

Nieczęsto zdarza się, by piłkarski mecz trzeciej ligi wzbudził tak duże zainteresowanie. Tym razem nie chodziło o fenomenalną postawę na boisku, niecodzienny wynik czy niesamowitego gola. Spotkanie pomiędzy Cambe i Paranavai w Brazylii zostanie zapamiętane ze względu pole gry, które wyraźnie odbiegało od przepisów.

Nierówne linie są obrazkiem, do którego kibice odwiedzający mecze niższych lig już dawno się przyzwyczaili. Sędziowie w tej kwestii rzadko kiedy są drobiazgowi, powszechnie akceptując tego typu niedociągnięcia organizatorów.

Trudno zrozumieć, jak arbiter ligowego meczu w stanie Parana mógł dopuścić do jego rozegrania na polu gry tak bardzo odbiegającym od wymaganych standardów.

"Punkt środkowy pola gry wyznaczony jest w połowie linii środkowej. Z punktu środkowego wyznacza się okrąg o promieniu 9,15 m (10 jardów)" - zapisano w przepisach gry w piłkę nożną.

Wystarczy spojrzeć na obrazki z Estadio da Curva w Cambe, by zorientować się, jak bardzo okrąg różni się na obu połowach boiska.

Widział, ale nie protestował

Fakt ten nie umknął również sędziemu Wagnerowi Malveiro Silvie, który w meczowym protokole odnotował "wadliwe oznaczenie pola i niestandardowe środkowe koło". Mimo to nie wymusił na organizatorach poprawienia linii.

Po spotkaniu działacze sami przyznali się do błędu. Zarząd klubu z Cambe poinformował, że linie zostaną możliwe szybko poprawione.

Mecz jednak rozegrano. Goście z Paranavai wygrali 2:0 i otwierają tabelę grupy A. Cambe ma na swoim koncie dwie porażki i jest przedostatnie. Dwie najlepsze ekipy uzyskają awans do drugiej ligi stanowej.