Sport

Cenne zwycięstwo Ajaksu. RB Lipsk gra dalej

Cenne zwycięstwo Ajaksu. RB Lipsk gra dalej

Prowadzący w grupie H Ajax Amsterdam wykonał swoje zadanie i w środowy wieczór pokonał na wyjeździe zamykającą tabelę drużynę Lille 2:0. Goście prowadzili już od 2. minuty, gdy do siatki trafił Marokańczyk Hakim Ziyech.

Holenderski zespół rozgrywał swój mecz, znając już rezultat potyczki grupowych rywali, czyli Valencii z Chelsea (2:2). Podopieczni Erika ten Haga wiedzieli, że przy tym wyniku nie zdołają zakwalifikować się do fazy pucharowej już w środę, lecz dzięki pokonaniu Lille są już o krok od realizacji tego celu.

Niezawodny Ziyech

Piłkarze z Amsterdamu nie potrzebowali wiele czasu, by otworzyć wynik meczu na Stade Pierre-Mauroy. Już w drugiej minucie bramkarza gospodarzy pokonał Hakim Ziyech, strzelając z pierwszej piłki z linii pola karnego. Marokańczyk kontynuuje tym samym swoją znakomitą passę na boiskach Ligi Mistrzów. W każdej z ostatnich siedmiu potyczek w tych rozgrywkach miał udział przy zdobyczach bramkowych Ajaksu (3 gole i 5 asyst).

Choć gracze Lille mieli w tym meczu swoje okazje strzeleckie, to nie potrafili zamienić ich na konkrety. Tymczasem goście po zmianie stron ponownie rozmontowali defensywę francuskiej ekipy. Tym razem akcję Ajaksu wykończył z bliskiej odległości Quincy Promes.




Po pięciu meczach drużyna prowadzona przez Erika ten Haga ma dwa punkty przewagi nad Valencią i Chelsea. W ostatniej serii spotkań podejmie na własnym boisku ekipę z Hiszpanii. Lille pozostaje z zaledwie jednym punktem na koncie.

Zmarnowana szansa Lyonu

Jedno rozstrzygniecie w kwestii awansu do fazy pucharowej w środowy wieczór poznaliśmy za to w grupie G.

Wicelider tabeli Lyon mógł wyjaśnić sytuację, wygrywając na wyjeździe z zajmującym trzecią pozycję Zenitem Sankt Petersburg. Francuski zespół nie sprostał jednak oczekiwaniom i przegrał z mistrzami Rosji 0:2.

Gospodarze objęli prowadzenie kilka minut przed przerwą dzięki trafieniu Artioma Dziuby po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W końcówce spotkania wynik przypieczętował Magomied Ozdojew ładnym strzałem sprzed pola karnego.

W efekcie po pięciu kolejkach obie ekipy zrównały się punktami (po 7) i o awansie zdecydują ostatnie mecze fazy grupowej.

Awans rzutem na taśmę

Prowadzący w stawce RB Lipsk w środę podejmował przed własną publicznością zamykającą tabelę Benfikę. Ekipa z Lizbony w dotychczasowych meczach mogła się pochwalić zaledwie jednym zwycięstwem przy trzech porażkach, lecz na Red Bull Arenie udowodniła, że stać ją na więcej.

Portugalczycy wyszli na prowadzenie w 20. minucie dzięki bramce zdobytej przez Pizziego. Po zmianie stron przyjezdni byli w jeszcze lepszej sytuacji po trafieniu Carlosa Viniciusa.

Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry gola kontaktowego strzelił Emil Forsberg, wykorzystując rzut karny. Wydawało się, że na więcej gospodarzom nie starczy już czasu, lecz w końcówce Forsberg doprowadził do remisu, oddając znakomity strzał głową. Dzięki temu rezultatowi piłkarze z Lipska są już pewni gry w kolejnej rundzie rozgrywek Ligi Mistrzów.

Wyniki środowych meczów Ligi Mistrzów:

grupa E

KRC Genk  - FC Salzburg 1:4

Liverpool - SSC Napoli 1:1

grupa F

Barcelona - Borussia Dortmund 3:1

Slavia Praga - Inter Mediolan 1:4

grupa G

Zenit Sankt Petersburg - Olympique Lyon 2:0

RB Lipsk - Benfica Lizbona 2:2

grupa H

Valencia - Chelsea Londyn 2:2

Lille OSC - Ajax Amsterdam 0:2