Sport

Chciał wymusić transfer. Założył koszulkę rywali

Chciał wymusić transfer. Założył koszulkę rywali

Spore zamieszanie wywołał Didier Lamkel Ze, który chciał opuścić belgijski klub Royal Antwerpia. Wymarzony transfer do Panathinaikosu Ateny próbował wymusić, paradując w koszulce ligowych rywali - Anderlechtu Bruksela.

W kontrowersyjnym stroju przyjechał do klubowego centrum treningowego przed paroma dniami. Ochrona obiektu nie wpuściła go do środka, a całość została sfilmowana.

Kibice z Antwerpii i Brukseli nie znoszą się i to delikatnie mówiąc.

"Jutro przyjdę w koszulce Germinalu Beerschot" - napisał na swoim koncie na Instagramie. Ekipa Beerschot to lokalni rywale Royalu.

Lamkel Ze w ten sposób wyraził niezadowolenie z postępowania kierownictwa klubu, które nie chce zgodzić się na jego transfer do Panathinaikosu Ateny.

Kontrakt przeszkodą

Kameruński pomocnik jakiś czas temu przyznał, że nie widzi swojej przyszłości w Belgii. Chciał odejść do Grecji. 24-latek zapragnął kontynuować karierę w Panathinaikosie, ale na przeszkodzie stanął kontrakt piłkarza - ma ważną umowę z Royalem do 2023 roku.

Obecny pracodawca nie zamierzał go nigdzie puszczać.




"Chciałem przeprosić"

Jeszcze kilka dni temu Lamkel Ze odgrażał się, że nikt nie będzie decydował o jego karierze. Najwyraźniej musiał się zreflektować, bo zdążył już przeprosić za swoje zachowanie.

"Chciałbym przeprosić klub i społeczność Antwerpii, bo to wspaniali, wyjątkowi kibice, którzy mnie wspierali. Moja reakcja wzięła się stąd, że moja głowa była gdzie indziej, zajęta kwestią transferu. To nie było dla mnie łatwe, ale chcę bardzo przeprosić za te gesty" - stwierdził Senegalczyk w materiale wideo opublikowanym na klubowym koncie na Twitterze.

Lemkel Ze dołączył do Royal Antwerpia w 2018 roku, w tym sezonie wystąpił w pięciu spotkaniach.