Sport

Droga przez mękę dwukrotnego mistrza w 1. rundzie UK Championship

Droga przez mękę dwukrotnego mistrza w 1. rundzie UK Championship

Tak trudnego poniedziałkowego wyzwania piąty zawodnik światowego rankingu na pewno się nie spodziewał. W pierwszej rundzie prestiżowego UK Championship Mark Selby pokonał Michaela White';a z Walii 6:4.

Cały sezon snookera oglądaj w Eurosport Playerze

Selby, który w 2012 i 2016 roku wygrywał ten turniej, był zdecydowanym faworytem w starciu z White'em. Snookerzysta z Walii w ostatnim czasie nie prezentował się dobrze i stracił status profesjonalisty. W tym momencie nie ma go na liście rankingowej, na której znajdują się nazwiska 128 zawodników.

29-latek nie zamierzał się poddawać. Od początku widać było, że przy telewizyjnym stole w Mliton Keynes czuje się bardzo dobrze.

Toczył wyrównany bój. Wprawdzie w trzecim frejmie Selby w jednym podejściu zdobył aż 140 punktów, ale to nie zdeprymowało gracza z Walii. Po sześciu partiach był remis.

Potem jednak 37-letni Anglik bardziej się skoncentrował i wygrał trzy z następnych czterech frejmów. W siódmym miał pewne problemy z prawym okiem, ale nie miało to większego znaczenia.

Zabrakło energii

- Tak grają najlepsi snookerzyści w końcówkach meczów. Na luzie. White może mieć trochę żal po tej porażce, bo rozegrał dobre spotkanie. Niestety, nie starczyło mu energii na ostatnie frejmy. Po szóstej partii był w stanie tylko prezentować małe zrywy i szarpnięcia. To było za mało na Selby'ego, który przecież nie zagrał świetnie - powiedział komentujący w Eurosporcie 1 Przemysław Kruk.

W drugiej rundzie trzykrotny mistrz świata zmierzy się dopiero z rodakiem Liamem Highfieldem albo Jacksonem Page'em z Walii.

W środowej sesji porannej jedyny Polak w turnieju Kacper Filipiak zmierzy się z wyżej notowanym reprezentantem Tajlandii Sunnym Akanim.