Sport

"Drogę do Tokio" zamienił w "Na końcu skręć w lewo". Miał walczyć na igrzyskach, został kurierem

Kryzys finansowy związany z pandemią COVID-19 dotknął nawet sportowców z najbogatszych krajów świata. Ograniczenia budżetowe i brak finansowania ze strony rodzimych federacji zmusił ich do poszukiwania dodatkowych źródeł dochodu. Brytyjski skoczek w dal Daniel Bramble przed rokiem intensywnie przygotowywał się do startu w igrzyskach olimpijskich, a obecnie zajmuje się rozwożeniem przesyłek.

Globalny kryzys najbardziej dotknął sportowców, którzy zdani są wyłącznie na wsparcie ze strony państwa. Sytuację Brytyjczyków dodatkowo utrudnia zmiana modelu finansowania zawodników, do której doszło po igrzyskach w Londynie (2012).

Tylko gwiazdy z realnymi szansami na olimpijski medal mogły liczyć na solidne dotacje. Pozostali już przed pandemią nie mieli łatwo, a teraz znaleźli się w niezwykle trudnym położeniu.

Przykładem takiego sportowca jest Bramble, halowy mistrz Wielkiej Brytanii w skoku w dal. Choć nie należy do światowej elity w swojej konkurencji, może pochwalić się przyzwoitym rekordem życiowym - 8,21 m. Podczas igrzysk w Rio de Janeiro (2016) taki wynik dałby mu piątą pozycję w konkursie finałowym, a do brązowego medalu zabrakłoby mu raptem 8 cm.

Samochód dostawczy zamiast bieżni

W przypadku Bramble'a pandemia COVID-19 zmieniła wszystko. Kłopoty finansowe brytyjskiej federacji lekkoatletycznej zmusiły go do poszukiwania pracy. Bieżnię zamienił na dostawczy samochód, którym przemierza ulice dostarczając przesyłki do klientów.

"W tym roku 'Drogę do Tokio' zamieniłem w 'Na końcu skręć w lewo'. Brak funduszy i wsparcia naprawdę zebrał swoje żniwo. Musisz się przystosować albo zginiesz" - napisał na Twitterze Bramble. Do wpisu dołączył dwa zdjęcia pokazujące, jak bardzo zmieniło się jego życie w trakcie ostatnich miesięcy.


Reakcja internautów była natychmiastowa. Lekkoatleta doczekał się z ich strony zarówno moralnego, jak i finansowego wsparcia.

"Ile miłych słów i wiadomości, naprawdę musiałem pokazać, z jakimi problemami często zmagają się sportowcy" - zareagował na okazaną pomoc skoczek.

Crowdfunding ratunkiem dla sportowców

Za namową fanów Bramble zdecydował się na poszukiwanie środków wykorzystując crowdfunding (finansowanie społecznościowe). Brytyjczyk liczy, że dzięki nim szybko powróci do intensywnych treningów i przygotowań olimpijskich.

Na taki sam krok wcześniej zdecydowali się reprezentanci Wielkiej Brytanii w rugby 7. Srebrni medaliści olimpijscy z Rio, również pozostawieni bez jakiegokolwiek wsparcia, zebrali w ten sposób dwa miliony funtów.