Sport

Dublet Paixao na wagę zwycięstwa z Wisłą Płock

Dublet Paixao na wagę zwycięstwa z Wisłą Płock

W ostatnim sobotnim meczu 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy piłkarze Lechii Gdańsk pokonali na własnym terenie Wisłę Płock 2:0. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Flavio Paixao.

Gdańszczanie odnieśli trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu. Goście, którzy całkiem niedawno byli liderem, nie wygrali piątego kolejnego spotkania, a łącznie wywalczyli w nich tylko dwa punkty.

Flavio straszył od początku

W środę lechiści wyeliminowali na własnym stadionie w 1/8 finału Pucharu Polski KGHM Zagłębie Lubin, natomiast płocczanie mieli cały tydzień na przygotowanie się do sobotniej konfrontacji. Dodatkowa porcja minut spędzonych na boisku nie przeszkodziła gospodarzom w ponownym pokonaniu Wisły – 4 sierpnia piłkarze trenera Piotra Stokowca triumfowali na wyjeździe 2:1.

To spotkanie rozpoczęło się jednak niefortunnie dla przyjezdnych, bowiem trener Radosław Sobolewski bardzo szybko, już w 11. minucie, musiał dokonać pierwszej zmiany - kontuzjowanego Piotra Tomasika zastąpił Michał Marcjanik.

W pierwszej połowie życie bramkarzowi Wisły starał się głównie uprzykrzać Flavio Paixao. Portugalczyk groźnie uderzył w 1. i 24. minucie, ale bez powodzenia. Dopiął swego za trzecim razem. Ofensywny pomocnik gospodarzy pokonał Thomasa Daehne nie z dystansu, ale z najbliższej odległości, dobijając w 34. minucie strzał Karola Fili.

Do przerwy biało-zieloni powinni wygrywać 2:0, ale znakomitej okazji w końcówce pierwszej odsłony nie wykorzystał Artur Sobiech.

Przyjezdni bez argumentów

W 57. minucie Lechia podwyższyła prowadzenie. Po świetnym prostopadłym zagraniu Sobiecha w sytuacji sam na sam z Daehne znalazł się Rafał Wolski, który został sfaulowany przez golkipera rywali. Rzut karny wykorzystał Paixao.

Gdańszczanie starali się pójść za ciosem. W 69. minucie Wolski trafił zza pola karnego w poprzeczkę, a za chwilę główkę Sobiecha obronił niemiecki golkiper "Nafciarzy".

Zawodnicy z Płocka nie zaprezentowali w tym meczu zbyt wielu ofensywnych walorów. Dopiero kiedy przegrywali 0:2, bramkarza miejscowych Zlatana Alomerovica starali się zaskoczyć Maciej Ambrosiewicz i Alan Uryga, ale bez powodzenia.

Lechia Gdańsk - Wisła Płock 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Flavio Paixao (34), 2:0 Flavio Paixao (57-karny).

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Zlatan Alomerovic.

Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa). Widzów 7 021.

Lechia Gdańsk: Zlatan Alomerovic - Karol Fila, Michał I Nalepa, Mario Maloca, Filip Mladenovic - Sławomir Peszko (77. Jakub Arak), Tomasz Makowski, Patryk Lipski, Flavio Paixao, Rafał Wolski (86. Maciej Gajos) - Artur Sobiech.

Wisła Płock: Thomas Daehne - Cezary Stefańczyk, Alan Uryga, Maciej Spychała, Piotr Tomasik (11. Michał Marcjanik) - Suad Sahiti (50. Maciej Ambrosiewicz), Damian Rasak, Mateusz Szwoch, Dominik Furman, Giorgi Merebaszwili - Grzegorz Kuświk (60. Olaf Nowak).