Sport

Dwie drużyny poza konkurencją. Polacy z niewielką stratą do podium

Dwie drużyny poza konkurencją. Polacy z niewielką stratą do podium

Czas na konkurs drużynowy Puchar Świata w Lahti z udziałem polskich zawodników. Transmisja w Eurosporcie 1 i Eurosport Playerze. Relacja w eurosport.pl.

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

Na półmetku prowadzą Niemcy przed Słowenią i Austrią. Polacy są na piątym miejscu, ale strata do podium to tylko niewiele ponad pięć punktów.

Kraft też świetnie (127 m), a to oznacza, że Austria spycha nas na piąte miejsce po pierwszej serii!

Geiger kapitalnie odpowiada Laniskowi! 128 m i to Niemcy są najlepsi po pierwszej serii. Kraft nie ma szans tego zmienić.

Odrabiamy też sporą część strat do Norwegii, bo Tande skoczył tylko 117 m!

Ależ wysoko leciał?! I to jest udana próba! 123 m i uciekamy nieco Japończykom. Obecnie jesteśmy na drugim miejscu, a jeszcze trzech skoczków do zakończenia pierwszej serii.

Co na to Kubacki?

Lanisek jest dziś niemożliwy! Lider Słoweńców poleciał 127 m i dał sporo do myślenia rywalom!

120,5 m Ryoyu Kobayashiego i jest to wynik do zapamiętania. Do niego będziemy porównywać wynik Kubackiego.

Trzecią grupę zamknął Austriak Hayboeck. 120 m i ta drużyna plasuje się na piątym miejscu. Czołowa czwórka to: Niemcy, Słowenia, Norwegia i Polska. Do podium traci nieco ponad 14 pkt.

Leyhe! Aż 127 m i Niemiec wyprowadza swoją ekipę na prowadzenie!

Lindvik pół metra dalej od Stocha, więc polska strata do Norwegów ani drgnie.

118 m Stocha. Nie ma co ukrywać, liczyliśmy na sporo więcej... Jesteśmy za Słoweńcami, wyprzedzamy Japończyków.

Peter Prevc lepiej - 120 m, ale czy to wystarczy do obronienia prowadzenia, które Słoweńcy mieli po dwóch grupach? Czas na odpowiedź Stocha!

Daiki Ito bardzo przeciętnie (115 m) i pojawia się szansa na przeskoczenie Japończyków.

Biało-Czerwoni są w o tyle dobrej sytuacji, że przed nami jeszcze skoki Stocha i Kubackiego, którzy w Lahti radzą sobie bardzo dobrze.

Co ciekawe, nie błyszczą na razie Austriacy. 117 m Stefana Hubera, a w tym kontekście skok Wolnego wcale nie wypada źle. Po drugiej grupie prowadzą Słoweńcy, Polska na piątym miejscu.

121 m Paschke i drugie miejsce dla Niemców.

Forfang też bez błysku - 120 m.

Ehh... No nie pasował ten skok do stojącego na świetnym poziomie konkursu. 119 m to niby odległość niezła, ale Japończycy i Słoweńcy uciekli bardzo daleko.

Teraz Wolny!

Zajc! Wow! 130 m Słoweńca! A styl? Palce lizać!

Piękny lot Keiichiego Sato na 125,5 m. Japończycy będą dziś groźni. Na tym etapie są oczywiście najlepsi.

Drugą grupę rozpoczynają drużyny, które raczej nie będą się liczyć. My czekamy na skok Kuby Wolnego.

Aschenwald krócej. 122,5 m i Austria kończy pierwszą grupę na trzecim miejscu, ex aequo z Polakami.

Naprawdę pięknie się rozwija ten konkurs. 127,5 m Niemca Schmida i daje swojej ekipie prowadzenie.

Co skok, to zmiana drużyny prowadzącej. Teraz pierwsza jest Norwegia, dla której 126,5 m uzyskał Johansson.

Pięknie! W Piotra wstąpiły jakby nowe siły! 123 m w bardzo ładnym stylu i jesteśmy na pierwszym miejscu!

121 m Cene Prevca i Słoweńcy są pierwsi. Teraz Żyła!

Pierwszy kapitalny skok! Aż 123,5 m pofrunął Yukiya Sato!

Po trzech skokach na czele Finowie przed Szwajcarami i Rosjanami.

Rozpoczęliśmy skakanie.

Wczoraj Kubacki był drugi na półmetku, ale - jak sam przyznał - w drugim skoku zabrakło mu błysku. Oby dziś było lepiej. Za moment początek konkursu!

Seria próbna dla Austriaków, indywidualnie najlepszy był Słoweniec Anze Lanisek (127 m).

Kubacki dorzucił 123,5 m, a to oznacza, że Polacy zakończyli serię treningową na szóstym miejscu.

Bardzo dobry treningowy skok oddał Stoch - 123 m.

Na tym etapie najlepsi są Niemcy, którzy wyprzedzają Norwegów i Austriaków.

W Lahti trwa seria próbna przed konkursem. Po dwóch pierwszych grupach Polacy plasują się na piątym miejscu. 115 m skoczył Żyła, a dwa metry bliżej lądował Wolny.

Optymizmem nie napawa piątkowy konkurs indywidualny w Lahti. Stoch i Kubacki nie zawiedli, zajmując piąte i szóste miejsce, ale Żyła był 37., a Wolny 49. Faworytami wydają się być Austriacy, których w czołowej dziesiątce tego dnia uplasowało się aż czterech.

To będzie czwarty w tym sezonie konkurs drużynowy Pucharu Świata w skokach narciarskich. Polska wystąpi w składzie: Piotr Żyła, Jakub Wolny, Kamil Stoch i Dawid Kubacki.

W tym samym zestawieniu Biało-Czerwoni rywalizowali w trzech wcześniejszych drużynówkach. W Wiśle zajęli trzecie miejsce, w Klingenthal wygrali, a w Zakopanem uplasowali się na piątej pozycji. Żadnej reprezentacji nie udało się wygrać więcej niż raz. Zwycięstwa na koncie mają jeszcze Austriacy i Niemcy.