Sport

Dymisji w Barcelonie nie będzie. "Nie ma powodów, abym rezygnował"

Dymisji w Barcelonie nie będzie.

Ostatnie miesiące nie były łatwe dla prezydenta FC Barcelona. Josep Maria Bartomeu musiał zmierzyć się z możliwością odejścia z zespołu Lionela Messiego. Kibice domagali się dymisji szefa klubu z Camp Nou, ale ten nie zamierza się ugiąć przed żądaniami.

Messi zgłosił chęć opuszczenia drużyny pod koniec sierpnia. Po kilkudniowej słownej przepychance, oskarżeniach i wielu mocnych słowach, ostatecznie został w Dumie Katalonii. Będzie w niej występował co najmniej do zakończenia obecnego kontraktu, a więc do czerwca 2021 roku.

Zły czas na rezygnację

Rządzący klubem od 2014 roku Bartomeu także zachował stanowisko. Teraz musi się jednak zmierzyć z kolejnym problemem. Pracownicy Barcelony, w tym również zawodnicy, nie zgadzają się na proponowaną obniżkę wynagrodzeń związaną z pandemią.

Szef FCB w poniedziałek debatował o sytuacji na spotkaniu z radą dyrektorów.

- Nie ma powodów, abym rezygnował. To nie jest odpowiedni czas na coś takiego. Gdybym podał się do dymisji, nikt nie byłby w stanie podejmować tu jakiś decyzji. Pomysł odejścia nigdy nie chodził po mojej głowie. Nigdy - mówił 57-latek. - Wiemy, że żyjemy w trudnym czasie, który wymaga odważnych posunięć.

Niezależne działanie

- Czekają nas kolejne spotkania oraz narady. Nie obawiam się dalej pozostać na stanowisku. Wszyscy zarządzamy klubem z największym zaangażowaniem, aby dalej się rozwijał. Staramy się, aby nikt z zewnątrz nie wpływał na nasze działania. Decyzję chcemy podejmować całkowicie niezależnie. Cieszę się, że Messi z nami został. Na nim chcemy nadal budować naszą siłę - dodał Bartomeu.

Jak podaje dziennik "El Mundo Deportivo", Barcelona ma 154 tysiące socios, kibiców, którzy płacą składki na klub. Dwie trzecie z nich chce odejścia Bartomeu.

Drużyna słabo rozpoczęła nowy sezon Primera Division. W pięciu meczach odniosła tylko dwa zwycięstwa i zajmuje 12. miejsce w tabeli. W sobotę podopieczni Ronalda Koemana przegrali u siebie z Realem Madryt 1:3.

Wybory nowego prezydenta klubu przewidziane są na marzec 2021 roku.